CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Tag: Wydawnictwo Zysk i S-ka

Jak się morduje książki – Camilla Way „Obserwując Edie” [recenzja premierowa]

Chcieli zamordować tę książkę i prawie im się udało, ale prawie robi wielką różnicę. Usiłowali ją zamordować, ale nie wykrwawiła się do końca…

Pozwalam sobie na żarty, ale w trakcie lektury wcale nie było mi do śmiechu. Tak fatalnie przetłumaczonej i zredagowanej książki nie miałam w rękach już dawno, a może nawet nigdy. I zaznaczam, że nie chodzi o egzemplarz recenzencki przed ostateczną korektą, a oficjalne wydanie jakie znajdziecie w księgarniach. Mimo to polecam powieść Camilli Way. Jednak tylko tym, którzy potrafią się zdystansować, skupić na treści, nie na formie. Chociaż to trudne i chociaż sama klęłam podczas lektury, nie mogę powiedzieć, że to beznadziejna powieść i żałuję zmarnowanego czasu. Twórcy polskiego wydania zawiedli, to pewne, ale sama opowieść brytyjskiej pisarki jest solidnym thrillerem psychologicznym. Szkoda tylko, że nieudolny przekład psuje wrażenia z lektury. Aż ma się ochotę wyciągnąć czerwony długopis i kreślić, poprawiać, korygować…

Z tłumaczeniem książki jest jak z lektorem w filmie. Powinno być naturalne i neutralne. Nie dominować i nie zakłócać odbioru. Wprawny autor przekładu – albo dobry lektor – sprawi, że tłumaczenie płynnie stapia się z oryginalną wersją językową. Odbiorca czuje się tak, jakby język tłumaczenia był językiem oryginału. To złudzenie powinno być tak silne, że aż niedostrzegalne. Niestety nie zawsze tak jest.

Continue reading

Sentymentalna podróż do świata Lovecrafta – „W górach szaleństwa i inne opowieści”

Opowiadania Lovecrafta po raz pierwszy wpadły mi w ręce na początku szkoły średniej. To był czas fascynacji horrorem. Po przeczytaniu dziesiątek książek Stephena Kinga, Deana Koontza, Grahama Mastertona i kilku innych popularnych autorów, sięgnęłam po bardziej wyrafinowaną literacką grozę. Stefan Grabiński, Edgar Allan Poe, Howard Phillips Lovecraft – pokochałam ich od pierwszego przeczytania i do dziś mam ogromny sentyment do przesiąkniętych atmosferą gotyckiej grozy opowiadań pióra tych nieżyjących już klasyków.

Jeśli o samego Lovecrafta chodzi to nie pamiętam, która jego książka wpadła mi w ręce jako pierwsza, pamiętam za to, że pewnej zimy, siedziałam po turecku na podłodze przyciśnięta plecami do grzejnika i jak zahipnotyzowana czytałam zbiór opowiadań, który zawierał utwór Zimno. Obrazy, które odmalował słowami Lovecraft, na zawsze wyryły się w mojej pamięci. 

Continue reading

Wojciech Wójcik „Garść popiołu”

Cztery bardzo długie dni. Tyle trwa akcja powieści Garść popiołu. Lektura tego blisko sześćsetstronicowego tomu trwa za to znacznie krócej. Jeśli szukacie sprawnie napisanej i dynamicznej historii kryminalnej na lato, to powieść Wojciecha Wójcika was nie rozczaruje.

Zaczyna się tradycyjnie od trupa. Ale nie byle jakiego. To nie jakiś tam trup. To ciało pedagogiczne. A konkretnie nauczyciel szkoły średniej wiszący w szkolnym schowku na sprzęt sportowy. Samobójstwo czy morderstwo? Jeśli to zbrodnia, to kto ją popełnił? Któryś ze współpracowników, dyrektor, żona, kochanka, uczeń…? I co ma wspólnego śmierć martwego pedagoga z tajemniczym samobójstwem sprzed lat?

Continue reading

Jerzy Besala „Miłość i strach” Tom V [recenzja]

Ostatni tom pięcioczęściowej serii „Miłość i strach” jest analizą związków „miłosnych” od epoki romantyzmu do współczesności, a jednocześnie podsumowaniem ewolucji relacji kobiet i mężczyzn na przestrzeni dziejów. To publikacja z pogranicza historii, psychologii i antropologii, przez samego autora nazywana książką z nurtu psychohistorii – interdyscyplinarnej dziedziny badań, która analizuje wpływ emocjonalności jednostki na historię.

Pisanie o historii z zastosowaniem narzędzi i terminologii charakterystycznych dla psychoanalizy może się wydawać dość karkołomnym zadaniem. Dyscyplina ta jest przez jednych deprecjonowana, wśród innych szybko zyskuje zwolenników. Na pewno nie jest to książka dla ludzi zainteresowanych suchymi faktami. Dużo tu spekulacji i interpretacji dziejów przez pryzmat kompleksów, traum i lęków wielkich postaci historycznych. Z drugiej strony trudno zaprzeczyć, że emocje i afekty – nierzadko nieuświadomione – miały wpływ na historię świata. Władcy, szczególnie w państwach totalitarnych, odwoływali się właśnie do sfery emocjonalnej, a nie racjonalności jednostek, zbiorowości, narodów. Fundamentem wszelkich ideologii są uczucia – skrajne emocje, miłość i nienawiść.

Z książki dowiemy się jak wyglądał wzorzec miłości i małżeństwa w kolejnych epokach, ale też przekonamy się jak prawdziwe uczucia były represjonowane, tłumione i podporządkowywane narzucanym schematom, standardom moralnym i obyczajowym. Autor opisuje dzieje uczuć kobiet i mężczyzn w szerokiej perspektywie, dużo miejsca poświęca myśli filozoficznej, kontekstom kulturowym i politycznym.

Continue reading

Donald Kalsched „Wewnętrzny świat traumy” [recenzja premierowa]

„Jest to książka o wewnętrznym świecie traumy poznanym poprzez sny, fantazje i interpersonalne zmagania pacjentów zaangażowanych w proces psychoanalityczny” – pisze Donald Kalsched o tej, jednej z jego wielu, publikacji na temat traumy. Według autora dziś już mało kto słucha snów, a to błąd, bo mogą być cennym – a czasem jedynym – źródłem informacji o wypartych wspomnieniach i traumatycznych doświadczeniach. Ich wysłuchanie i zinterpretowanie to  zadanie psychologii głębi.

Zainteresowanie wczesną traumą jest wynikiem „odkrycia na nowo dziecięcego nadużycia fizycznego i seksualnego” oraz wskrzeszenia zainteresowania psychiatrii zaburzeniami dysocjacyjnymi, a szczególnie osobowością wielokrotną i zespołem stresu pourazowego”. Są ta zagadnienia niezwykle aktualne, psychologowie i psychoanalitycy poświęcają im od jakiegoś czasu sporo uwagi, jednocześnie nadal pozostają w dużym stopniu niezbadane i tajemnicze.

Continue reading

Mary Elizabeth Braddon „Tajemnica Lady Audley” [recenzja]

W XIX wieku w Wielkiej Brytanii narodził się pewien specyficzny gatunek pisarstwa, z pogranicza dziennikarstwa i literatury, nazwany wymownie penny dreadful. Drukowane w odcinkach, w prasie codziennej i tygodnikach, opowieści za pensa – zwane też czasami penny blood – cieszyły się dużą popularnością wśród angielskiego społeczeństwa. Trzymające w napięciu historie opowiadały czasami o prawdziwych zbrodniach, najczęściej jednak były wytworem fantazji. Traktujące o morderstwach, duchach i innych niewyjaśnionych zjawiskach opowieści z dreszczykiem, jak nic innego przyciągały żądnych sensacji czytelników.

Tajemnica Lady Audley nie jest klasycznym horrorem za pensa, ale nawiązuje do tego gatunku, a także, podobnie jak owe krwawe historie, była drukowana w odcinkach w brytyjskiej prasie i odniosła niemały sukces. Wydawnictwo Zysk i S-ka opublikowało niedawno tę klasyczną powieść i muszę przyznać, że – mimo początkowego sceptycyzmu – wciągnęła mnie ta (nie)prosta historia.

Continue reading

Peter Ackroyd „Golem z Limehouse” [recenzja premierowa]

Golem – mityczna istota wywodząca się z tradycji żydowskiej. Ulepione z gliny i ożywione podczas czarnomagicznego rytuału ciało. Zgodnie z legendą, golem jest niemą i bezmyślną istotą, wykonująca polecenia swego stwórcy. Drzemie w nim jednak morderczy potencjał, może uwolnić się spod wpływu kreatora i zacząć zabijać. Niektóre podania głoszą, że ten humanoidalny stwór, żywi się ludzkimi duszami… Golem to bohater niejednego filmu i kilku książek, w tym słynnej książki Gustava Meyrinka z 1915 roku oraz powieści Petera Ackroyda Golem z Limehouse z 1994. Obie pozycje są dostępne w ofercie wydawnictwa Zysk i S-ka.

Ackroyd ukazuje wieloznaczność określenia „golem”. W jego powieści golem funkcjonuje jako fantazmat nadprzyrodzonej istoty powołanej do życia za pomocą okultyzmu (chociaż odwołania do żydowskiego folkloru są tutaj dość skromne). Niektórzy uważają, że siejący postrach golem owszem, jest dziełem ludzkich rąk, ale też genialnego umysłu, i ma raczej formę skomplikowanej maszyny, zabójczego wynalazku, zamiast ożywionego glinianego posagu. Pojawia się też filozoficzno-ontologiczna refleksja przyrównująca świat – czy też w mniejszej skali, Londyn, jako metropolię – do gigantycznego golema o płynnym, zmiennym kształcie.

Główna bohaterką powieści jest żyjąca w XIX-wiecznej Anglii Elżbieta Cree, a jej tematem zbrodnia. Już na początku książki Ackroyd wspomina o pewnym traktacie, pod znamiennym tytułem, O morderstwie jako jednej ze sztuk pięknych. Esej ten – analizujący poczynania domniemanego zbrodniarza Johna Williamsa i słynną rzeź, która przeszła do historii jako Morderstwo na Ratcliffe Highway – znajduje się na mojej liście must read. Jego polski przekład można znaleźć w tomie Wyznania angielskiego opiumisty Thomasa De Quincey’a. 

Continue reading

Rob Zombie „Panowie Salem” [recenzja + fragment powieści]

Rob Zombie jest znany szerszemu odbiorcy jako muzyk i reżyser filmowy. Ja sama nie jestem fanką jego muzyki, ale filmy uwielbiam. Szczególnie Halloween – genialny remake klasycznego horroru Johna Carpentera z 1978 roku.

Nie wiedziałam, że Zombie napisał książkę, dopóki się na nią przypadkowo nie natknęłam. Nazwisko na okładce skłoniło mnie do kupna w ciemno i nie żałuję. Zombie okazał się równie sprawnym pisarzem, jak reżyserem. Może nie powinno to dziwić, w końcu zarówno film, jak i książka, to pewien rodzaj narracji, więc jeśli ktoś pisze scenariusze to i z książką nie powinien mieć większych trudności, ale… Żeby powieść była naprawę dobra, musi mieć to coś. A Rob Zombie i jego mroczna historia to coś mają. Powiem krótko, książka wciąga, wręcz hipnotyzuje. Nie ma w niej dłużyzn, których tak obawia się każdy czytelnik, a krew leje się nieprzerwanym strumieniem. Barwne – powinnam raczej powiedzieć czerwonobarwne – opisy mocno oddziałują na wyobraźnię. Podczas lektury Panów Salem nie raz zjeżył mi się włos na ciele.

Zombie spłodził – we współpracy z B. K. Evensonem – osadzoną we współczesności opowieść luźno nawiązującą do historycznych wydarzeń z Masachusets z 1692 roku. Całkiem niedawno pisałam o Czarownicach z Salem Millera, w którym to utworze autor opierał się na źródłach historycznych. Zombie obrał ten sam temat za punkt wyjścia książki, jednak jego powieść to rasowy horror, w którym dominują wątki fantastyczne.

Continue reading