Przechodzę żałobę. Kolejny raz. Naszła mnie myśl, że powracająca fantomowa żałoba nawiedza mnie dlatego, że nigdy nie miałam okazji przeżyć tej właściwej, realnej. Nie jestem pewna kogo tym razem opłakuję. Jennifer Gibbons, swoją nieistniejącą bliźniaczkę, wszystkie rozdzielone albo zmarłe bliźnięta, siebie?

Continue reading