CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Tag: Wydawnictwo Albatros

Donato Carrisi „Hipoteza zła” [recenzja premierowa]

Już po przeczytaniu kilku stron wiedziałam, że Hipoteza zła to książka, od której trudno się oderwać. Carrisi umie mistrzowsko przykuć uwagę czytelnika. Mroczny i intrygujący początek, dynamiczna i nieprzewidywalna historia pełna mylnych tropów i zaskakujących zwrotów akcji. Naprawdę nieczęsto zdarza mi się trafić na opowieść, która co i rusz zaskakuje. Powieść Donato Carrisiego do nich należy. Żałuję tylko, że nie przeczytałam najpierw poprzednich książek włoskiego autora – w tym Zaklinacza. Nawiązania do śledztwa z wcześniejszego tomu niejednokrotnie pojawiają się w najnowszej powieści Carrisiego i na tyle rozbudziły moją ciekawość, że na pewno sięgnę po pozostałe pozycje tego autora.

Czym jest tytułowa hipoteza zła, która legła u genezy powieści? To ryzykowna koncepcja, która brzmi następująco: „Dobro doznawane przez jednych zbiega się zawsze ze złem doznawanym przez innych, ale ważność zachowuje także twierdzenie odwrotne”. Wyobraźcie sobie ludzi kierujących się tą zasadą. Ludzi, którzy nie zawahają się przed dokonaniem zbrodni, wierząc, że gdzieś, kiedyś, dla kogoś wyniknie z niej dobro…

Continue reading

Alex Marwood „Dziewczyny, które zabiły Chloe” [recenzja]

Dwie kobiety. Cztery imiona. Cztery życiorysy – dwa publiczne i dwa sekretne. Jeden spędzony razem dzień, który zamienia się w koszmar i warunkuje całe przyszłe życie. Ponad czterysta stron powieści wbijającej w fotel. Tysiące słów, które nie chcą opuścić głowy. The wicked girls. Czas lektury – jeden dzień. Czas trawienia – do tygodnia, w zależności od indywidualnych predyspozycji, albo tego, jak szybko zajmiecie się czymś innym, zaczniecie czytać coś innego, aby już dłużej nie myśleć o Dziewczynach, które zabiły Chloe. I jeszcze jedno. Lektura tej historii zatruwa organizm. Jest jak mała dawka arszeniku, nie zabija, ale odkłada się w tkankach, by pozostać w nich na zawsze.

Sam tytuł powieści wskazuje na sprawców zbrodni, dlatego – inaczej niż w przypadku większości thrillerów – nie zadajemy sobie pytania, kto zabił, tylko jak to zrobił, w jakich okolicznościach i dlaczego. Nietrudno się domyślić, że motywacją autorki będzie chęć ukazania drugiego dna tych zdarzeń. Udowodnienie, że na ich fatalny finał złożyło się wiele czynników zewnętrznych.

Continue reading

Tom Rob Smith „Farma” [recenzja premierowa]

Farma – książka, którą świetnie się czyta, i o której nie wiadomo co i jak napisać. Konstrukcja powieści niezwykle prosta – rozmowa dwojga ludzi. Dialog, który z czasem przybiera formę monologu, ponieważ zszokowana druga strona nie wie co powiedzieć, boi się o cokolwiek pytać…

Początek powieści to przysłowiowe trzęsienie ziemi. Młody Brytyjczyk odbywa dwie krótkie rozmowy telefoniczne z rodzicami, którzy niedawno zamieszkali w Szwecji. Ojciec Dana informuje go, że matka trafiła do kliniki psychiatrycznej, jest z nią źle i wymaga leczenia. Matka twierdzi, że ojciec zamieszany jest w okrutną zbrodnię i aby ją zatuszować, usiłuje zrobić z żony wariatkę.

Mamy zatem słowo przeciwko słowu i człowieka, który musi dokonać trudnego wyboru, komu zaufać, po czyjej stanąć stronie.

Continue reading

Christopher Dell „Potwory. Bestiariusz” [recenzja]

„Przerażająca kolekcja najdziwniejszych i najbardziej niezwykłych potworów jakie zna ludzka wyobraźnia” głosi zapowiedź na pierwszej stronie książki Christophera Della. Jak sam autor wyjaśnia we wstępie, bestiariusz ten zrodził się z refleksji „co obecność potworów, nawet jeśli bytują wyłącznie w ludzkiej głowie, mówi o nas samych?” oraz skąd w ludziach ta potrzeba nadnaturalnego?

Publikacja podzielona jest na dziesięć rozdziałów, w których Dell opisuje kolejno: potwory o boskim rodowodzie, diabły, golemy, smoki, potwory wodne, etc. W książce znajdziemy stworzenia wywodzące się z przeróżnych rejonów świata, wiele miejsca poświęca autor, między innymi, wierzeniom Japończyków. Różne wcielenia szatana, wilkołaki, asyryjski demon Pazuzu – uwieczniony w drugiej części Egzorcysty – i wiele innych bardziej lub mniej demonicznych istot znajdziemy w tym bestiariuszu. W książce nie brakuje odwołań do literatury, filmu i innych dziedzin szeroko pojętej sztuki.

Continue reading

J. D. Salinger „Buszujący w zbożu”

Buszujący w zbożu to powieść często określana mianem kultowej. Zaraz po wydaniu w 1951 roku, wzbudziła wiele kontrowersji i stała się książką zakazaną. Obecnie należy do kanonu lektur szkolnych w Ameryce i znajduje się na liście stu najpopularniejszych książek według dziennika „Le Monde”.

Miałam okazję przeczytać kilka dłuższych opowiadań J. D. Salingera. Franny i Zooey, Wyżej podnieście strop cieśle i Seymour – Introdukcja to utwory, w przypadku których na usta ciśnie się określenie „literatura wysoka”. Pisane finezyjnym stylem i bogatym językiem historie członków rodziny Glassów, bardzo różnią się od Buszującego w zbożu. Tutaj narratorem jest zbuntowany nastolatek, opowieść ma więc adekwatną do jego osobowości i wrażliwości formę. Potoczny, naznaczony wulgaryzmami język; skłonność do hiperbolizacji; pełna dygresji, sprawiająca wrażenie chaotycznej narracja. Dzięki takiej stylizacji ponad trzydziestoletniemu wówczas autorowi udało się stworzyć realistyczną i wiarygodną opowieść przekazywaną z perspektywy nastolatka.

Continue reading

Stephen King „Czarna bezgwiezdna noc” [recenzja]

W oczekiwaniu na najnowszą książkę Stephena Kinga – do premiery powieści Przebudzenie pozostały niecałe cztery tygodnie – postanowiłam zapoznać się wreszcie ze zbiorem czterech dłuższych opowiadań, albo jak wolą niektórzy minipowieści, tego autora, który od jakiegoś czasu zalegał na jednej z półek.

Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że siła pisarstwa amerykańskiego autora tkwi w umiejętnym połączeniu realizmu i fantastyki. King potrafi wprowadzać do świata rzeczywistego zjawiska nadprzyrodzone, elementy metafizyki, a nierzadko potwory i demony karmiące się ciałem i umysłem, krwią i strachem, w taki sposób, że nawet najbardziej niewiarygodna historia, staje się prawdopodobna i autentyczna, a na plecach czuć dreszcze. Jednak nie tym razem. Zamieszczone w tomie Czarna bezgwiezdna noc historie są wręcz naturalistyczne. To wszystko mogłoby się wydarzyć, i co więcej na pewno już nie raz się wydarzyło. Dlatego jest jeszcze bardziej przerażające niż najkoszmarniejszy wytwór fantazji.

Continue reading

Kurt Vonnegut „Armagedon w retrospektywie”

Armagedon w retrospektywie to zbiór niepublikowanych dotąd opowiadań Kurta Vonneguta. Znajduje się w nim jedenaście utworów literackich, list przyszłego pisarza wysłany do rodziców niedługo po zakończeniu drugiej wojny światowej oraz przemówienie z 2007, którego autor niestety nie zdążył wygłosić przed śmiercią.

Zbiór otwiera wstęp autorstwa Marka Vonneguta – syna zmarłego pisarza – który odsłania przed czytelnikiem, jaki był Vonnegut prywatnie, pozwala dowiedzieć się nieco więcej na temat tego w jaki sposób tworzył i utwierdzić w przekonaniu, że amerykański autor był człowiekiem nietuzinkowym, ekscentrycznym – ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu – i obdarzonym unikatowym poczuciem humoru.

Continue reading