CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Tag: wierzenia

Jan Jakub Kolski – „Jańcio Wodnik i inne nowele” [recenzja + konkurs]

Jańcio Wodnik i inne nowele to zbiór sześciu obszerniejszych opowiadań, z których większość została zekranizowana przez samego autora. Jan Jakub Kolski jest nie tylko pisarzem, ale też scenarzystą filmowym i teatralnym oraz reżyserem. Zarówno jego proza jak i filmy przenoszą w świat baśniowy, ale i mroczny, nieprzewidywalny, niepokojący.

Historie Kolskiego z jednej strony są do siebie podobne – wszystkie dzieją się na wiejskiej prowincji, w przybliżeniu w latach 60-tych i 70-tych, a głównym bohaterem każdej z nich jest prosty mężczyzna – jednak odnajdziemy w tych opowieściach różnorodność, bogactwo tematyki i symboliki. Opisywany przez Kolskiego świat to miejsce na styku realności i snu. Głęboka wiara chrześcijańska, na każdym kroku miesza się z zabobonami i pogańskimi obrzędami. Jasnowidzenie, prorocze sny, wizje i małe cuda są tu niemal codziennością. Spotkania z duchami, które błąkają się po okolicy nie mogąc odejść w zaświaty, widma nie tylko ludzi, ale i zwierząt, których ujrzenie jest złym omenem, groźne istoty znane z legend, przenikające do świata realnego. Klątwy i uroki, prawdziwi uzdrowiciele i szarlatani, stygmatycy, noworodki z ogonkami, strzygi, wodniki i inne demony, miejsca o magicznej mocy, etc., etc. Opowiadania Kolskiego to kwintesencja niesamowitości. Jest nastrojowo, nad każdą chatą unosi się aura tajemnica, ale jednocześnie istnieje balans między ziemskim a nadprzyrodzonym. Wszystkie elementy do siebie pasują, nie czujemy się przytłoczeni nadmiarem niezwykłości, jesteśmy skłonni uwierzyć w istnienie tego nadzwyczajnego świata opisywanego w sposób poetycki i subtelny.

Po chwili zza prześwietlonych na srebrnoszaro drzew wychynęła wolno jakaś postać. Podeszła kilka kroków (…) Był to prawie nagi mężczyzna… z głową wilka (…) Stworzenie podeszło jeszcze dwa kroki. Zatrzymało się. Było dość daleko, a mimo to zobaczyła wyraźnie wielki wilczy łeb z mądrymi oczami, zrośnięty z muskularnym ciałem mężczyzny. Patrzyli na siebie przez długą chwilę. Potem istota wydała z siebie cienki zaświst. Wilczyca postawiła uszy, naprężyła się i kilkoma skokami przypadła do nóg swojego pana. Odeszli w noc.

Continue reading

Christopher Dell „Potwory. Bestiariusz” [recenzja]

„Przerażająca kolekcja najdziwniejszych i najbardziej niezwykłych potworów jakie zna ludzka wyobraźnia” głosi zapowiedź na pierwszej stronie książki Christophera Della. Jak sam autor wyjaśnia we wstępie, bestiariusz ten zrodził się z refleksji „co obecność potworów, nawet jeśli bytują wyłącznie w ludzkiej głowie, mówi o nas samych?” oraz skąd w ludziach ta potrzeba nadnaturalnego?

Publikacja podzielona jest na dziesięć rozdziałów, w których Dell opisuje kolejno: potwory o boskim rodowodzie, diabły, golemy, smoki, potwory wodne, etc. W książce znajdziemy stworzenia wywodzące się z przeróżnych rejonów świata, wiele miejsca poświęca autor, między innymi, wierzeniom Japończyków. Różne wcielenia szatana, wilkołaki, asyryjski demon Pazuzu – uwieczniony w drugiej części Egzorcysty – i wiele innych bardziej lub mniej demonicznych istot znajdziemy w tym bestiariuszu. W książce nie brakuje odwołań do literatury, filmu i innych dziedzin szeroko pojętej sztuki.

Continue reading