Wyobraźcie sobie niewielką amerykańską miejscowość niedaleko granicy z Kanadą. Spokojne i ciche miejsce, niemal dziewicza przyroda. Poczujcie szum wiatru, szelest liści w koronach majestatycznych sosen i daglezji. Zobaczcie w oddali wierzchołki Gór Kaskadowych. Usłyszcie pohukiwania sów po zmroku. Jesteście na miejscu?

Mieszka tu szesnastolatka, która uchodzi za ideał i lubi znajdować się w centrum zainteresowania. Młodziutka, wkraczająca w dorosłość kobieta jest zagubiona i zdarza jej się igrać z ogniem. Kiedy pewnego dnia nie zjawia się w szkole, jej chłopak – z którym zerwała poprzedniego wieczoru – i zaniepokojeni przyjaciele przeczuwają najgorsze. Ciało dziewczyny zostaje znalezione na plaży. Po jej śmierci na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Seksualne ekscesy, podwójne życie… Bardzo wiele paskudnych sekretów.

Nie. Wcale nie streszczam fabuły serialu Miasteczko Twin Peaks i filmu Ogniu krocz ze mną. Przekonajcie się sami, że właśnie tak zaczyna się najnowsza powieść Bernarda Miniera. Na początku Paskudnej historii pojawia się wiele atrybutów przynależących do – stworzonego dwadzieścia pięć lat temu przez Davida Lyncha – uniwersum Twin Peaks. Oprócz wspomnianych powyżej zdarzeń i lokalizacji są też: trzymany w ukryciu dziennik ofiary, dowody zbrodni zakopywane ukradkiem w lesie, śledztwo prowadzone przez przyjaciół zamordowanej, sny, będące transcendentnymi wskazówkami do odkrycia prawdy o makabrycznej zbrodni, a nade wszystko unoszący się wokoło autentyczny klimat tajemniczości. 

Continue reading