CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Tag: wampir

„Horla” Guya de Maupassanta. Dwie wersje opowiadania

John Gardner powiedział, że istnieją właściwie tylko dwie opowieści: jedna o wyruszaniu w podróż, druga o pojawianiu się kogoś obcego. Trudno się z tym nie zgodzić. Bycie w drodze jest genezą większości literackich i filmowych fabuł. Początek podróży bądź jej kres… Podróży rozumianej bardzo szeroko, nie zawsze dosłownie. Metaforycznej, fantazmatycznej, niejednokrotnie podróży w głąb siebie. 

Nie inaczej jest w przypadku klasycznego opowiadania Guya de Maupassanta, Horla. Znajdziemy w nim podróż w dosłownym rozumieniu tego słowa, odnajdziemy też ucieczkę. Udamy się w podróż symboliczną za sprawą literackiej introspekcji, wędrówki do wnętrza własnego umysłu i duszy. Ale przede wszystkim spotkamy tajemniczego przybysza. Intruza, który pojawił się nieproszony i z pewnością nie ma dobrych intencji.

Continue reading

Pisarz, ilustrator, aktor… Artysta totalny – oblicza Rolanda Topora

Roland Topor. Aktor, reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, dramatopisarz, autor licznych powieści, opowiadań i tekstów piosenek. Artysta, satyryk, prowokator. Człowiek, który „straszył uśmiechem”. Najsławniejszy – obok René Magritte’a – mężczyzna w meloniku. Hedonista. Spał do późnego popołudnia, kochał kobiety, wino i śpiew. Raczej nie gustował w ludzkim mięsie, ale nie przeszkadzało mu to stworzyć kanibalistyczną książkę kucharską. Miał w sobie coś z mitomana. Podobno jedyny sport jaki uprawiał, to jazda na sankach. Zmarł dwadzieścia lat temu, ale pozostaje żywy, a jego śmiech wciąż unosi się w powietrzu.

Erudyta, który nie popisywał się wiedzą i inteligencją. Zamiast tego mówił o życiu w sposób prosty i prześmiewczy. Szokujący – nierzadko obrazoburczy i niecenzuralny – ale zawsze szczery. Komentował rzeczywistość za pomocą absurdalnych historii literackich i filmowych, plakatów i rysunków.

Założyciel Grupy Panicznej. Twórca takich kuriozów jak alfabet antropomorficzny oraz  lista stu argumentów na rzecz niezwłocznego samobójstwa. Miał też w planach stworzenie wielkiego atlasu Świata Wyobraźni. Szyderca. Redaktor satyrycznego magazynu „Hara Kiri – czasopismo głupie i złośliwe”. Człowiek, który podszywał się pod kobietę i wydał pod pseudonimem Élisabeth Nerval rzewne opowiadanie o miłości.

Mężczyzna z obsesją śmierci, który codziennie na nowo rodził się i umierał, próbując na różne sposoby oswajać pierwotny lęk. Dlatego jeszcze za życia pisał „wspomnienia pośmiertne”. Dlatego w powieści Księżniczka Angina włożył w usta ojca tytułowej bohaterki słowa: Na zakończenie tych złych wieści mam jedną dobrą. Wreszcie wiem, co to jest owa śmierć, o której tyle się ostatnio mówi. To ciastko, ponoć o bardzo oryginalnym smaku, coś między ptysiem a truskawkowym plackiem. Zamknięty w błędnym kole obsesyjnych myśli o życiu i umieraniu w Balu na ugorze pisał: Równie absurdalnie jest żyć, straciwszy z oczu bezwzględny parametr śmierci, jak pozwolić, by myśl o bliskiej śmierci psuła mi krótkie istnienie. Ten podwójny nonsens umożliwia jedyną, najzupełniej pragmatyczną trasę: w tę i z powrotem. Wykupiłem abonament na linii Życie-Śmierć. Moje myśli wciąż krążą między stacjami docelowymi i uważam, by na nich nie wysiąść. Wciśnięty w kąt przy oknie, patrzę na przesuwający się krajobraz, a gdy zamykam oczy, widzę jak jadę w przeciwnym kierunku: czerwone światełko w tunelu. Rok przed śmiercią powiedział w wywiadzie: Życie jest jak mała gałązka wrzucona do ognia, która w chwili między wypuszczeniem jej z dłoni a dotknięciem płomieni ma przebłysk świadomości. To najstraszliwsza z powieści grozy. 

Continue reading

Łukasz Maurycy Stanaszek – „Wampiry w średniowiecznej Polsce” [recenzja premierowa]

Wraz z końcem lata zamknęłam cykl artykułów „Wakacje z wampirami”, jednak wracam do tego tematu, bo krwiopijcy ponowie w natarciu. Na rynku pojawiła się właśnie publikacja, jakiej jeszcze nie było. Tym razem książka całkowicie abstrahująca od popkulturowych, literackich i filmowych przedstawień wampira. Wampiry w średniowiecznej Polsce to opracowanie raczej wąskiego wycinka wampirycznej rzeczywistości, ale umieszczonego w kontekście całej dostępnej dziś wiedzy o wampirach, nie tylko z Polski czy Europy, ale całego świata. Przenosimy się do średniowiecza, do miasteczek i na daleką prowincję. Obserwujemy jak z połączenia nowo zaszczepionego chrześcijaństwa i przekazywanych od pokoleń ludowych wierzeń, wykluwa się idea wampira. Istoty ludzkiej i nadprzyrodzonej zarazem. Żywego trupa. Martwego ciała ożywionego demonicznym pierwiastkiem…

Continue reading

Katarzyna Kaczor „Od Draculi do Lestata. Portrety wampira” [WAKACJE Z WAMPIRAMI #6]

Pora podsumować i zamknąć wakacyjny cykl o literaturze wampirycznej. Nie udało mi się napisać o wszystkich książkach, które miałam w planach, ale wakacje niemal dobiegły końca, więc i my kończymy naszą przygodę z krwiopijcami. Kto wie, może cykl wróci za rok na ‚Czepiam się książek’ i będzie kontynuowany…

W ramach cyklu pojawiło się siedem artykułów. Zaczęłam od klasyki literatury – powieści Dracula i zbioru opowiadań Gość Draculi Brama Stokera, oraz Doliny Issy Czesława Miłosza, w której noblista opisał bogactwo ludowych wierzeń i – choć niewielu o tym pamięta – zawarł w tej poetyckiej powieści również wątek wampiryczny. Napisałam również kilka słów o mniej znanych utworach, takich jak Wampir Reymonta czy Historyk Kostovej. Pojawiły się też teksty o książkach popularnonaukowych: Świat wampirów. Od Draculi do Edwarda oraz W górach przeklętych. Wampiry Alp, Rudaw, Sudetów, Karpat i Bałkanów.

Na zakończenie cyklu również chciałam was zapoznać z pozycją popularnonaukową. Przed wami Katarzyna Kaczor i publikacja Od Draculi do Lestata. Portrety wampira, wydana jako jeden z tomów „Anatomii Fantastyki”. Idealna jako uzupełnienie i uporządkowanie wiedzy o literackich i filmowych krwiopijcach. Obok Wampira Marii Janion – który jest nazywaną biblią wampiryzmu – jest to najrzetelniejsze, choć nie tak obszerne, polskie opracowanie tego tematu. Co ciekawe publikacja Kaczor został wydana po raz pierwszy w 1998 roku (w moich zbiorach posiadam wydanie drugie, rozszerzone, z roku 2010), a więc na kilka lat przed słynną Biografią symboliczną wampira autorstwa profesor Janion…

Continue reading

Władysław Stanisław Reymont „Wampir” [WAKACJE Z WAMPIRAMI #5]

Czy każdy wampir musi wysysać krew? Zdawać by się mogło, że tak. Pożywianie się krwią jest jego immanentną cechą… Literatura zna jednak i inne wampiry. Takie, które mimo że nie wbijają ostrych kłów w nagie szyje, są równie mroczne i niebezpieczne. Kto wie, czy nawet nie bardziej…

Wampir Władysława Stanisława Reymonta to utwór niezwykły na tle pozostałej twórczości młodopolskiego artysty. Akcję osadził pisarz w Londynie. Powieść z 1911 roku przesycona jest mistycyzmem i atmosferą grozy. Bohaterką tej mrocznej historii jest Daisy, piękna, młoda i wyjątkowo enigmatyczna kobieta. Jak się okazuje, nienasycona uwodzicielka, omamiająca mężczyzn femme fatale. Z tych, którzy padną jej ofiarą, wysysa… życie.

Reymont sportretował kobietę, która czerpie swoją siłę i moc, odbierając młodym mężczyznom życiodajną energię. Daisy to wyjątkowo groźny wampir – wampir psychiczny, energetyczny. Manipuluje, odbiera wolną wolę, hipnotyzuje, kontroluje umysły i doprowadza do szaleństwa…

Analogiczną postać znajdziemy w twórczości mistrza niesamowitości i grozy, Stefana Grabińskiego. Sara Braga – bohaterka opowiadania W domu Sary – również wysysała siły witalne ze swoich kochanków, zachowując dzięki temu długowieczność, nieskazitelną urodę i młodość.

Właśnie te i podobne symboliczne reprezentacje motywu kobiety fatalnej w literaturze i sztuce legły u podstaw metaforycznego określania dominujących, niebezpiecznych kobiet mianem modliszek, demonów, a z czasem i wampirów.

Continue reading

Elizabeth Kostova „Historyk” [WAKACJE Z WAMPIRAMI #4]

Historyk Elizabeth Kostovej to kolejna książka czerpiąca z legendy nieśmiertelnego Draculi, a do tego powieść z gatunku tych, które ostatnio szczególnie lubię – czyli łączących rzetelną wiedzę historyczną z elementami fikcji, mitów i legend. Mimo, że napisana ponad dekadę temu, zdaje się cieszyć niesłabnącą popularnością i to nie tylko wśród fanów opowieści o wampirach.

Forma książki nawiązuje do klasycznej powieści Brama Stokera. Historyk nie jest w całości powieścią epistolarną, ale znajdziemy tu mnóstwo dokumentów i korespondencji, a także spisywane przez bohaterów wspomnienia – dokładnie tak jak Draculi irlandzkiego pisarza. W przypadku Historyka również mamy do czynienia z qasi-autentycznymi dokumentami, archiwaliami i księgami, które mają stworzyć klimat realizmu i uwiarygodnić snutą opowieść.

Continue reading

Manuela Dunn-Mascetti „Świat wampirów. Od Draculi do Edwarda” [WAKACJE Z WAMPIRAMI #3]

Świat wampirów. Od Draculi do Edwarda to książka, która ma mocne i słabe strony. Po pierwsze mylący tytuł. Zdaje się, że to chwyt marketingowy, mający przyciągnąć nastoletnich czytelników zafascynowanych współczesnymi opowieściami o wampirach, takimi jak chociażby sagi Pamiętniki wampirów czy Zmierzch. Autorka mimo wszystko skupia się na klasycznych literackich przedstawieniach wampira – trochę więcej miejsca poświęcając jedynie przełomowej wizji Anne Rice – a obecny w tytule Edward pojawia się dopiero w podsumowaniu książki…

Continue reading

Bram Stoker „Dracula” i „Gość Draculi” [WAKACJE Z WAMPIRAMI #2]

Bram Stoker (1847-1912) nie był wcale pierwszym autorem wampirycznych opowieści grozy, ale z pewnością był tym, który wampira unieśmiertelnił. Do stworzonego przez irlandzkiego pisarza schematu historii o krwiopijcach, literatura i popkultura odwołuje się do dziś.

Stoker od najmłodszych lat oswajał się ze śmiercią. W dzieciństwie poważnie chorował, a gdy schorzenie ustąpiło, jego ulubionym miejscem zabaw stał się pobliski cmentarz. Wyobraźcie sobie siedmioletniego chłopca, który przechadza się samotnie po nekropolii… Było to miejsce podwójnie mroczne, ponieważ nie był to zwykły cmentarz, a miejsce pochówku ludzi wyklętych, samobójców. W tamtym okresie wiele się też słyszało o grzebanych żywcem ofiarach epidemii cholery w hrabstwie Sligo. Można przypuszczać, że miało to ogromny wpływ na zrodzenie się w wyobraźni późniejszego pisarza nieumarłych – istot zawieszonych między życiem a śmiercią – których literacki wizerunek Stoker spopularyzował.

Continue reading

Bartłomiej Grzegorz Sala „W górach przeklętych” [WAKACJE Z WAMPIRAMI #1]

W górach przeklętych. Wampiry Alp, Rudaw, Sudetów, Karpat i Bałkanów tak brzmi pełny tytuł nowości od Wydawnictwa Bosz. Jest to publikacja, która przebudziła moje, od kilku lat uśpione, zainteresowanie wampirami. Zawsze lubiłam opowieści z dreszczykiem, te z wampirami w rolach głównych szczególnie.

Przeczytałam dziesiątki książek i obejrzałam setki filmów o wampirach i… postanowiłam napisać pracę licencjacką o najsłynniejszym z krwiopijców – hrabim Draculi – genezie tej postaci i jej wpływie na kulturę.

Z czasem, jak część z was wie, zainteresowałam się motywem sobowtóra, i od tamtej pory tropię literackie, filmowe i wszystkie inne doppelgängery, a o wampirach zupełnie przestałam myśleć. Do czasu. W górach przeklętych wciągnęło mnie na powrót w świat krwiopijców, stąd pomysł na wakacyjny cykl. Chętnie przypomnę sobie fascynujące opowieści o wampirach. Liczę, że i was zainteresuje wyprawa w ich mroczny świat. W ramach cyklu przybliżę wam zarówno kultowe, jak i te mniej znane opowieści o wampirach. Będzie klasyka literatury i współczesne powieści, a także kilka pozycji popularnonaukowych, takich jak właśnie W górach przeklętych.

Continue reading

Czesław Miłosz „Doliny Issy” [WAKACJE Z WAMPIRAMI #0]

„Osobliwością doliny Issy jest większa niż gdzie indziej ilość diabłów”, przeczytamy na początku powieści Czesława Miłosza. W tej fascynującej krainie – i w opisującej ją poetyckiej historii – roi się od nadprzyrodzonych zjawisk i istot. W „Dolinie Issy” nie zabrakło też epizodu wampirycznego. Dusza samobójczyni Magdaleny, nie zaznaje po śmierci spokoju. Młoda kobieta staje się upiorem nękającym okolicznych mieszkańców. Dochodzi do obrzędu, który nosi wszelkie znamiona praktyk antywampirycznych. Miłosz drobiazgowo opisuje ten, wcale nie fikcyjny, rytuał, który – mimo, że zabroniony przez kościół – był w Europie praktykowany nawet jeszcze na początku XX wieku.

Continue reading