Odkąd kilka lat temu przeczytałam po raz pierwszy Grę w klasy, wiedziałam, że Cortázar to eksperymentator i literacki geniusz. Później przyszedł czas na lekturę innych jego tekstów, opowiadań i miniatur, dzięki którym odkryłam, że argentyński pisarz ma fenomenalną wyobraźnię i poczucie humoru… Jednak dopiero czytając jego wykłady o literaturze zrozumiałam, że był też wizjonerem. Nie spodziewałam się usłyszeć – i to z ust samego Cortázara – że na kształt jego twórczości tak wielki wpływ miały metafizyczne doznania, sny, przeczucia, swoiste wizje, których doświadcza otwarty i czujny umysł. Teraz wiem, że Cortázar był nie tylko obserwatorem rzeczywistości – którą przepuszczał przez filtr swojej artystycznej wyobraźni – ale też obserwatorem własnego wnętrza. Krótko mówiąc, był mistrzem imaginacji i introspekcji.

Ale jak to się stało, że my, czytelnicy, mamy możliwość w jego wnętrze zajrzeć…? Jesienią 1980 roku Cortázar wygłosił na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley cykl wykładów o swoim pisarstwie i szerzej, o literaturze iberoamerykańskiej, literaturze w ogóle. Publikacja Wydawnictwa w Podwórku jest transkrypcją trzynastu godzin wykładów i rozmów jakie pisarz odbył ze studentami.

Czynimy teraz wyjątek, publikując pod jego nazwiskiem stronice, które nie zostały spisane, lecz wypowiedziane, i do których świetnie pasowałby tytuł Najmniej przemądrzały profesor świata.

Continue reading