Dziś na blogu ponownie debiutujący polski autor i ponownie coś dla miłośników krótkich form – zbiór siedmiu opowiadań Mama umiera w sobotę. Lejtmotywy pisarstwa Rafała Niemczyka to: śmierć, trup, ciało, opozycja dziecko-dorosły. W każdym z tekstów pojawia się też temat międzyludzkich relacji, interakcji, zależności, a nawet uzależnień. Uniwersum Niemczyka ma w sobie coś z absurdu i surrealizmu pisarstwa Kafki, grozy i niesamowitości twórczych światów Poego, chaosu i opresyjności literackich przestrzeni Dostojewskiego. Bohaterowie większości utworów to szaleńcy i paranoicy, którzy sami są twórcami swojego obłędu. Mają goladkinowski rys – to anonimowi, szarzy ludzie, żyjący urojonymi problemami i walczący z fantazmatycznymi wrogami.

W moim odczuciu opowiadania te można podzielić na dwie kategorie: opowieści realistyczne i historie realistyczno-metafizyczne. W przypadku pierwszych kluczowy jest mimetyzm. Autor wiernie odwzorowuje realia życia, kreśli wiarygodne portrety bohaterów. Opowiadania z drugiej kategorii ocierają się o fantastykę, realizm magiczny, wiele w nich metaforyki i symbolizmu. Zacierają się w nich granice między wyobraźnią a rzeczywistością. Podobne rozgraniczenie widoczne jest także na poziomie formy literackiej. Realistyczne historie pisane są prostym i przejrzystym językiem. Kompozycja i styl są skromne i oszczędne. W utworach tych nie ma nawet jednego zbędnego słowa. W opowiadaniach z wątkami nadnaturalnymi pojawiają się kwiecistości, gawędziarski styl i wielopoziomowa narracja.

Continue reading