Mottem najnowszej książki Stephena Kinga jest dwuwiersz z opowiadania Zew Cthulhu H. P. Lovcrafta: Nie jest umarłym ten, który może spoczywać wiekami. Nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami. Nie po raz pierwszy amerykański pisarz snuje makabryczne i fantastyczne wizje dotyczące zaświatów. W większości utworów Kinga pojawia się refleksja na temat nieba, piekła, równoległych światów, życia po życiu. Nierzadko wokół tego motywu osnuta jest cała mroczna opowieść króla horroru, tak jak w przypadku Przebudzenia.

Najnowsza powieść Kinga to historia dwóch ludzi: Jamiego Mortona i Charlesa Jacobsa. Po raz pierwszy spotkali się w 1962 roku. Wtedy na kilkuletniego Jamiego padł cień pastora Jacobsa. Cień, z którego nie mógł wydostać się przez dziesiątki lat. Jamie zwykł nazywać Jacobsa swoją piątą osobą dramatu, czyli kimś, kto pojawia się w życiu na krótko, ale wywiera na nie ogromny wpływ i pozostawia niezacieralny ślad.

Continue reading