CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Tag: literatura czeska

Kobieta, która śniła, że jest kwiatem. Anna Bolavá „W ciemność” [recenzja]

Istnieją książki, które mimo że smutne i rozdzierające, są w jakiś sposób piękne. Opowieści o inności, stracie, bólu, takie które wyciskają łzy. Są książki, które wywołują w nas emocjonalny huragan, wywracają wewnętrzny świat do góry nogami. Otrząsamy się, wracamy do codzienności, naszej prywatnej rutyny, ale coś się w nas zmienia. Nie zapominamy, te opowieści zostawiają w nas ślad. Odtąd inaczej spoglądamy na otaczających nas ludzi, a także częściej zaglądamy w głąb siebie.

W ciemność. Studium obsesji. Nietypowy pamiętnik z kilku ostatnich miesięcy życia. Opowieść o samotności z wyboru. Historia umierającej kobiety, w której ani razu nie pada wprost słowo umieranie lub śmierć. 

Continue reading

Tereza Boučková – „Rok Koguta” [recenzja premierowa]

Książka Terezy Boučkovej to samo życie. Najpierw zachłannie się nią/nim zachłystujesz, po chwili masz dość. Tego że historia nie posuwa się do przodu, że każdy dzień wygląda tak samo…

Rozczarowuje cię, że wymyślony scenariusz szczęśliwego życia i idealnej rodziny nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, istnieje tylko na papierze. Że nie możesz wyreżyserować własnego życia, bo los płata figle, a bogowie śmieją się z ciebie do rozpuku. Że jesteś jak chomik w tanim plastikowym kołowrotku. Życie to błędne koło. Wciąż popełniasz te same błędy. Chociaż nie powinnaś, robisz ponownie coś, czego obiecywałaś nie zrobić nigdy więcej. Chociaż dawno straciłaś wiarę i nadzieję, nadal zaskakująco często się łudzisz i oszukujesz samą siebie.

Rok Koguta. Literacki zapis roku z życia współczesnej kobiety po przejściach, która tuż przed pięćdziesiątymi urodzinami staje nad przepaścią.

Continue reading

Radka Denemarková „Przyczynek do historii radości” – Drzwi do wiedzy nieradosnej

Pamiętacie film Romana Polańskiego Śmierć i dziewczyna z Sigourney Weaver? To historia Pauli Escobar, kobiety która podczas dyktatury w bliżej nieokreślonym południowoamerykańskim kraju zostaje „więźniem politycznym”. Po latach w jej domu pojawia się tajemniczy przybysz, zagubiony wędrowiec. Wypada go ugościć. Podać ręcznik, by osuszył się z ulewnego deszczu, poczęstować drinkiem, żeby odpuścił stres i zmęczenie po ciężkim dniu… Doktor Roberto Miranda zostaje ciepło przyjęty przez męża kobiety, ale nie przez nią samą.

Trauma i strach, które udało jej się uśpić, wracają w ułamku sekundy. Dobrze zna tego człowieka. Zmienił nazwisko, ale jest pewna, że to on. Mężczyzna, który gwałcił ją i torturował przy dźwiękach pieśni Śmierć i dziewczyna Schuberta. Zna jego głos, pamięta zapach. Nigdy nie zapomni! Wspomnienie nadaje faktom stukrotnie większą moc.

Co zrobi kobieta? A: Wpadnie w histerię i ucieknie. B: Znajdzie w sobie odwagę, by się zemścić. C: Zmusi oprawcę, by przyznał się do wszystkiego i okazał skruchę? Prawidłowa odpowiedź: Zrobi wszystkie te trzy rzeczy. I wiele więcej. Oby żadna z nas nie musiała stanąć przed podobnym dylematem. Trudno sobie wyobrazić emocje, które kotłują się wtedy w człowieku. Strach, bezradność, rozpacz, gniew, współczucie do siebie i – o dziwo – do tego, który skrzywdził. Cała paleta ambiwalentnych uczuć. To jak stanąć nad przepaścią i zastanawiać się: Skoczyć? Oszalejesz i nie trzeba będzie długo na to czekać.

Continue reading

Wstręt przychodzi z czasem, jak gniew, kiedy znajdujesz w wannie jego paznokcie albo obsikaną deskę klozetową, jak stawiasz przed nim kolację, a on czyta gazetę i ani be, ani me albo kiedy leżysz na kanapie z okładem na czole, a on nawet nie spyta, co ci jest, w takich chwilach po prostu lepiej być samemu, bo samotny człowiek niczego się nie spodziewa, niczego nie oczekuje, a kiedy żyje z kimś, łudzi się, że ta druga osoba zachowa się w jakiś konkretny sposób, że do czegoś się przyda, że będzie czuć się lepiej tylko dlatego, że ta osoba jest przy nim. Ale tak nie jest (…) z czasem życie robi się nie do wytrzymania (…) po prostu nie da się swobodnie oddychać w towarzystwie tej drugiej osoby.

– Petra Soukupová „Pod śniegiem” – 

Petra Soukupová – „Pod śniegiem” [recenzja premierowa]

Co skrywa się pod śniegiem? Zazwyczaj zmarznięta jak kamień ziemia, czasem błoto, prawie zawsze brud. Biel śniegu sprawia, że świat wydaje się piękniejszy. Zawsze. Oprócz prawdziwego śniegu, który topi się w dłoni dając uczucie przyjemnego chłodu i mrowienia, jest jeszcze inny rodzaj „śniegu”. Temu drugiemu bliżej do lukru. Nie wystarczy trochę słońca, czy dotyku ciepłych dłoni, by stopniał. Czasem trzeba poskrobać, by zobaczyć, co się pod nim kryje. Petra Soukupová poskrobała. A nawet więcej. Wzięła dłuto i zaczęła odłupywać śnieżno-lukrową skorupę. Biel opadła jak bandaż i odsłoniła rany. Otulony śniegiem rodzinny dom na odludziu, który dotąd był bezpiecznym azylem, okazał się gnijącym, rozpadającym się i broczącym krwią metaforycznym sercem rodziny…

Continue reading

Roman Cílek – reportaż „Ja, Olga Hepnarová”

Lato 1973 roku. Praga. Dwudziestodwuletnia kobieta wjeżdża samochodem ciężarowym na chodnik przy przystanku tramwajowym. Wpada na przypadkowych ludzi, ale nie zatrzymuje się. Pędzi przed siebie. Po pokonaniu dystansu trzydziestu jeden metrów pojazd staje.

Stan samochodu po wypadku:

W pojeździe nieprawidłowo osadzone opony, w lewej oponie tylnej bieżnik mocno starty od wewnątrz. Wyraźnie widoczne skutki zderzenia z ludźmi. Ślady krwi i tkanek na obu błotnikach przednich, prawym kole przednim, a także na prawej przedniej dźwigni zamka drzwi naczepy, na obudowie naczepy oraz w mniejszych ilościach w kilku innych miejscach. Na lewej tylnej dźwigni zamka drzwi naczepy resztki tkanki z jasnosiwymi włosami o długości 12-15 cm.

Przez długi czas mieszkańcy Pragi są przekonani, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Każdy ma jakąś hipotezę, co do szczegółów. Kierowca zasłabł albo zasnął za kółkiem, hamulce były niesprawne, osoba kierująca była pod wpływem alkoholu lub narkotyków, etc. Prawda jest znacznie banalniejsza i jednocześnie niepojęta.

Continue reading