CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Tag: literatura amerykańska

May Swenson „Gdybym miała dzieci” [łyk poezji]

Pewne okoliczności sprawiają, że ostatnio – znów – coraz częściej słyszę zestaw pytań, którymi prawdopodobnie są torpedowane niemal wszystkie zamężne, około trzydziestoletnie kobiety. Masz dzieci? Dlaczego nie masz dzieci? Kiedy planujesz mieć dzieci?

Odpowiedź na pierwsze pytanie jest bardzo prosta i ma tylko dwa warianty. Odpowiedź na drugie i trzecie może składać się z wielu argumentów i wątpliwości, ale właściwie nie istnieje. 

Continue reading

Diane Wakoski „Pięć snów Jennifer Snow i jej testament” [łyk poezji]

Pięć snów Jennifer Snow i jej testament. Ten wiersz jest jak cios. Może zostawić bliznę…

Historia umierania. Seria scen, w których bolesna codzienność przeplata się z metafizyką. Wspomnienia dawnych zdarzeń czy urojenia? Marzenia, powracające na jawie sny, majaki gasnącego umysłu?

Dosłowność śmierci i jej symbolika zamknięte w poemacie, który rozdziera, a jednocześnie koi. Dwie kobiety. Jedna odchodzi, druga zostaje. Jedna jest już po tamtej stronie, z rzadka budzi się na chwilę, druga czuwa, patrzy, widzi. Nie ma siły na rozpacz. 

Continue reading

Coś w ścianie. „Żółta tapeta” Charlotte Perkins Gilman i „Jak w zwierciadle” Ingmara Bergmana

Przechodzę przez ścianę, rozumiesz? Co świt budzi mnie stanowczy głos, wstaję i idę do tego pokoju. Pewnego dnia ktoś wołał mnie zza tej tapety. Zajrzałam do szafy. Nikogo tam nie było. Ale głos wciąż mnie wzywał, więc przycisnęłam się do ściany, a ona ustąpiła jak liście i znalazłam się w środku. Uważasz, że zmyślam, prawda? Wchodzę do dużego pokoju, jest jasno i cicho. Ludzie przesuwają się do przodu i do tyłu niektórzy do mnie mówią, a ja ich rozumiem… Cytat ten nie pochodzi z Żółtej tapety, chociaż mógłby. To słowa Karin, bohaterki filmu Jak w zwierciadle Ingmara Bergmana. Obejrzałam go jakiś czas temu i od razu pomyślałam o opowiadaniu Charlotte Perkins Gilman, które czytałam przed laty. Zaczęłam się zastanawiać, czy szwedzki reżyser zainspirował się opowieścią amerykańskiej autorki, czy może ta wizja zrodziła się w jego wyobraźni niezależnie. Wierzę, że mogło tak być. Wierzę, że ludzie w różnych momentach i różnych częściach świata mogą mieć podobne myśli, wpadać na analogiczne pomysły. Wierzę też w to, że pewne przedmioty, uwalniają podobne skojarzenia. W uniwersalny sposób oddziałują na naszą wyobraźnię, podświadomość. Archetyp tapety – brzmi śmiesznie, ale jeśli potraktować to zjawisko szerzej… Jak postrzegamy ścianę i to co za nią. Co symbolizuje, co skrywa, jak oddziałuje na wyobraźnię? Czy może być przejściem do innego świata? Nawet jeśli tylko urojonego…

Continue reading

Lauren Groff – „Arkadia” [recenzja przedpremierowa]

Jeszcze jedna taka książka i uznam Lauren Groff za mistrzynię literackiej mistyfikacji. A może to nie jej zasługa? Może amerykańskie i zagraniczne wydawnictwa, które publikują i promują książki Groff, potrafią zrobić wokół nich burzę? Utopia, dystopia, ponadczasowa, zniewalająca, oszałamiająca – tyle jeśli chodzi o blurby. Już wydana rok temu Fatum i Furia nie była wcale tym, co zapowiadali wydawcy, miała jednak inne walory, które zadecydowały o tym, że pokochałam tę powieść. Fatum i Furia mocno podzieliła czytelników a także krytyków. Dla jednych grafomania, dla drugich mistrzowsko skomponowana opowieść o miłości i mitologizowaniu własnej przeszłości. Obie powieści Groff mają punkty styczne, obie nie są tym, czego się spodziewałam, ale tylko jedna z nich wzbudziła we mnie żywe emocje i wyjątkowo głęboką refleksję. Druga niemalże uśpiła. Druga, która była pierwszą…

Continue reading

Elizabeth Kostova „Historyk” [WAKACJE Z WAMPIRAMI #4]

Historyk Elizabeth Kostovej to kolejna książka czerpiąca z legendy nieśmiertelnego Draculi, a do tego powieść z gatunku tych, które ostatnio szczególnie lubię – czyli łączących rzetelną wiedzę historyczną z elementami fikcji, mitów i legend. Mimo, że napisana ponad dekadę temu, zdaje się cieszyć niesłabnącą popularnością i to nie tylko wśród fanów opowieści o wampirach.

Forma książki nawiązuje do klasycznej powieści Brama Stokera. Historyk nie jest w całości powieścią epistolarną, ale znajdziemy tu mnóstwo dokumentów i korespondencji, a także spisywane przez bohaterów wspomnienia – dokładnie tak jak Draculi irlandzkiego pisarza. W przypadku Historyka również mamy do czynienia z qasi-autentycznymi dokumentami, archiwaliami i księgami, które mają stworzyć klimat realizmu i uwiarygodnić snutą opowieść.

Continue reading

John Steinbeck „Zagubiony autobus” [recenzja premierowa]

Zagubiony autobus Johna Steinbecka to powieść z 1947 roku. Pierwsze polskie wydanie pojawiło się czternaście lat później. Dzisiaj, nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, na rynek trafiło nowe wydanie książki laureata literackiej nagrody Nobla.

Jedyny literacki obraz autobusu, jaki wyrył mi się w pamięci, to ten z Hebanu Ryszarda Kapuścińskiego. Mieliśmy tam do czynienia z osobliwym rodzajem podróżowania. Bez rozkładu jazdy, bez pośpiechu. Autobus odjedzie wtedy, kiedy się cały zapełni. Nikt nie narzeka na niedogodności, że podróż trwa długo, że upał, etc. W powieści Steinbecka jest zgoła inaczej, ale zaczyna się ona i toczy równie leniwie jak autobus sunący po afrykańskich bezdrożach. W Hebanie autor pozostawił odpowiedź na pytanie, co w czasie długiej podróży dzieje w głowach pasażerów, w sferze domysłów. „Nie myślą? Śnią? Wspominają? Układają plany? Medytują? Przebywają w zaświatach?” – zastanawiał się Kapuściński. Steinbeck zaś dokładnie zilustrował, co dzieje się w umysłach pasażerów autobusu jadącego z Rebel Corners do San Juan de la Cruz…

Continue reading