Golem – mityczna istota wywodząca się z tradycji żydowskiej. Ulepione z gliny i ożywione podczas czarnomagicznego rytuału ciało. Zgodnie z legendą, golem jest niemą i bezmyślną istotą, wykonująca polecenia swego stwórcy. Drzemie w nim jednak morderczy potencjał, może uwolnić się spod wpływu kreatora i zacząć zabijać. Niektóre podania głoszą, że ten humanoidalny stwór, żywi się ludzkimi duszami… Golem to bohater niejednego filmu i kilku książek, w tym słynnej książki Gustava Meyrinka z 1915 roku oraz powieści Petera Ackroyda Golem z Limehouse z 1994. Obie pozycje są dostępne w ofercie wydawnictwa Zysk i S-ka.

Ackroyd ukazuje wieloznaczność określenia „golem”. W jego powieści golem funkcjonuje jako fantazmat nadprzyrodzonej istoty powołanej do życia za pomocą okultyzmu (chociaż odwołania do żydowskiego folkloru są tutaj dość skromne). Niektórzy uważają, że siejący postrach golem owszem, jest dziełem ludzkich rąk, ale też genialnego umysłu, i ma raczej formę skomplikowanej maszyny, zabójczego wynalazku, zamiast ożywionego glinianego posagu. Pojawia się też filozoficzno-ontologiczna refleksja przyrównująca świat – czy też w mniejszej skali, Londyn, jako metropolię – do gigantycznego golema o płynnym, zmiennym kształcie.

Główna bohaterką powieści jest żyjąca w XIX-wiecznej Anglii Elżbieta Cree, a jej tematem zbrodnia. Już na początku książki Ackroyd wspomina o pewnym traktacie, pod znamiennym tytułem, O morderstwie jako jednej ze sztuk pięknych. Esej ten – analizujący poczynania domniemanego zbrodniarza Johna Williamsa i słynną rzeź, która przeszła do historii jako Morderstwo na Ratcliffe Highway – znajduje się na mojej liście must read. Jego polski przekład można znaleźć w tomie Wyznania angielskiego opiumisty Thomasa De Quincey’a. 

Continue reading