CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Tag: Internet

Piotr Sender „Rozmowa z Botem” [recenzja premierowa]

Jest rok 2021, Julian planuje się zabić, ale zanim to zrobi, chce z kimś porozmawiać. Zasiada przed komputerem i wyrzuca z siebie niewesołą opowieść o życiu współczesnego człowieka. Ni to dialog, ni monolog. Bot, imitacja rozmówcy, z rzadka reaguje na słowa Juliana. Próbuje go pocieszać, dopytuje, ale głównie słucha. Sztuczna inteligencja paradoksalnie wykazuje się wrażliwością i zrozumieniem dla nieznanego. To do Bota należy ostatnie – niespodziewanie krzepiące – słowo w tej powieści.

Planowane samobójstwo Juliana od początku wydaje się jakieś wydumane. Nie zrobi tego – myślę. Przypomina mi się film Dobranoc mamusiu, równie kameralny jak powieść Piotra Sendera, dwóch bohaterów na krzyż, psychodrama w czterech ścianach. Bohaterka filmowej opowieści – w tej roli Sissy Spacek –  bardzo dokładnie zaplanowała swoją śmierć. Spędzamy z nią dobę, obserwujemy czynione z pedantyczną dokładnością przygotowania: od rezygnacji z prenumeraty czasopism, poprzez wysprzątanie szaf i oznaczenie gdzie, do kogo mają trafić jej rzeczy osobiste, po zadbanie o bezpieczeństwo jedynej bliskiej osoby, matki, którą dobrowolnie opuszcza. Bohater powieści Rozmowa z Botem tego nie robi. Nie sprząta mieszkania, nie pozbywa się pamiątek, nie spotyka się po raz ostatni z synem, nie dba o to co będzie „po”. Ma lodówkę pełną piwa, buteleczkę środków nasennych, komputer i prosty plan – najpierw spowiedź przed monitorem, potem śmierć. Jednak jego opowieść dziwnie się przedłuża. Budzi się rano skacowany, ale wciąż żywy. Julian – współczesna Szeherezada, która będzie żyć, dopóki ma coś ciekawego do powiedzenia.

Continue reading

Bernard Minier „Paskudna historia” [recenzja premierowa]

Wyobraźcie sobie niewielką amerykańską miejscowość niedaleko granicy z Kanadą. Spokojne i ciche miejsce, niemal dziewicza przyroda. Poczujcie szum wiatru, szelest liści w koronach majestatycznych sosen i daglezji. Zobaczcie w oddali wierzchołki Gór Kaskadowych. Usłyszcie pohukiwania sów po zmroku. Jesteście na miejscu?

Mieszka tu szesnastolatka, która uchodzi za ideał i lubi znajdować się w centrum zainteresowania. Młodziutka, wkraczająca w dorosłość kobieta jest zagubiona i zdarza jej się igrać z ogniem. Kiedy pewnego dnia nie zjawia się w szkole, jej chłopak – z którym zerwała poprzedniego wieczoru – i zaniepokojeni przyjaciele przeczuwają najgorsze. Ciało dziewczyny zostaje znalezione na plaży. Po jej śmierci na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Seksualne ekscesy, podwójne życie… Bardzo wiele paskudnych sekretów.

Nie. Wcale nie streszczam fabuły serialu Miasteczko Twin Peaks i filmu Ogniu krocz ze mną. Przekonajcie się sami, że właśnie tak zaczyna się najnowsza powieść Bernarda Miniera. Na początku Paskudnej historii pojawia się wiele atrybutów przynależących do – stworzonego dwadzieścia pięć lat temu przez Davida Lyncha – uniwersum Twin Peaks. Oprócz wspomnianych powyżej zdarzeń i lokalizacji są też: trzymany w ukryciu dziennik ofiary, dowody zbrodni zakopywane ukradkiem w lesie, śledztwo prowadzone przez przyjaciół zamordowanej, sny, będące transcendentnymi wskazówkami do odkrycia prawdy o makabrycznej zbrodni, a nade wszystko unoszący się wokoło autentyczny klimat tajemniczości. 

Continue reading