Kilka dni temu na blogu Kronika kota nakręcacza, pojawiła się recenzja Domu z dwiema wieżami. I choć nie miałam jeszcze w dłoniach książki Macieja Zaremby Bielawskiego, czytając jej recenzję, odniosłam wrażenie, że właśnie poznałam jeden z wariantów tej samej historii. Jedną z opowieści o Żydach, Niemcach i Polakach, o Holocauście, obozach zagłady, tych, którzy zginęli i tych, którzy przetrwali dźwigając ciężar pamięci. O żydowskiej rodzinie, która po swojemu zmagała się z wojenną i powojenną rzeczywistością.

Continue reading