W pogoni za wielką rybą to książka pod wieloma względami niezwykła. Już od strony wizualnej, ta mała kwadratowa książeczka, różni się od innych tomów zapełniających regały w moim domu. Ma również nietypową formę, a także tematykę.

Zbudowana jest z kilkudziesięciu krótkich rozdziałów. Są to: migawki zdarzeń, zalążki portretów napotkanych ludzi, enigmatyczne sentencje, refleksje o życiu, skrawki autobiografii, etc. Dopiero scalone i przemyślane oddziałują na czytelnika jako kompletny przekaz – kompozycja znana z niejednego filmu Lyncha.

Punktem wyjścia dla rozważań o życiu, sztuce i kreatywności jest Medytacja Transcendentalna, która jest nieodłącznym elementem życia artysty od niemal czterdziestu lat. Odwołując się do metafory wędkowania – które jest niczym innym jak zanurzaniem się w ocean własnej świadomości – Lynch wyjaśnia, jak „łowi” pomysły, następnie robi z nich przynętę na jeszcze większe, lepsze idee, które z czasem nabierają kształtów i przeradzają się w dzieła na miarę mistrza.

Opisując zgłębianie własnej jaźni, Lynch przytacza konkretne przykłady z życia osobistego i zawodowego oraz serwuje czytelnikowi nieznane anegdoty z planów filmowych. W rozdziale zatytułowanym po prostu Miasteczko Twin Peaks Lynch przybliża historię tego, jak Frank Silva –  odtwarzający w serialu niebagatelną postać demonicznego Boba – został całkiem przypadkiem zaangażowany do tej, najwyraźniej nawet nie nieprzewidzianej w scenariuszu, roli. Historia ta mówi wiele o warsztacie pracy reżysera, który nie trzyma się utartego planu, tylko daje ponieść imaginacji i temu, co podpowiada mu przeczucie. Najkrótszy rozdział w książce – odnoszący się, jak przypuszczam, do filmu Mulholland Dr. – zatytułowany jest Pudełko i klucz i brzmi: „Nie mam pojęcia, czym są”. Lynch subtelnie pokazuje, że jest człowiekiem, który ma do siebie dystans i nie boi się przyznać, że niektóre jego pomysły, nawet dla niego pozostają zagadką. Widocznie tak bywa, kiedy artysta podąża za głosem wyobraźni i w pełni ufa własnej intuicji. „Nie miałem scenariusza. Pisałem scena po scenie, nie mając specjalnie pojęcia o tym, dokąd mnie to zaprowadzi” – pisze o pracy nad Inland Empire.

Po lekturze W pogoni za wielką rybą David Lynch jawi mi się już nie tylko jako reżyser kultowych filmów, ale jako artysta, filozof, świadomy badacz i eksplorator ludzkiej psychiki, magik.

Książka ta to pozycja obowiązkowa dla fanów Lyncha, ale nie tylko. Każdy poszukujący refleksji, inspiracji, wskazówki jak zanurzyć się we własną świadomość i odkryć w sobie talent znajdzie to – i wiele więcej – w lynchowskich rozważaniach.

Rozmyślania Lyncha okazały się przynętą, którą połknęłam ze smakiem.

*

Wszystkie cytaty pochodzą z poniższego wydania książki W pogoni za wielką rybą.

 w-pogoni-za-wielka-ryba-b-iext7136659

Autor: David Lynch
Tytuł: W pogoni za wielką rybą. Medytacja, świadomość i tworzenie
Przekład: J. Kozłowski

Wydawnictwo: REBIS
Liczba stron: 181
Wydanie: I (2007)
Oprawa: Twarda
Format: 18 x 18 cm
Cena z okładki: 33.90
ISBN: 978-83-7510-073-0