Nic nie pali się lepiej niż stare dzieje. Można na nie plunąć, a ogień tylko zmieni na chwilę kolor; przeszłość nie zdoła powstrzymać pożaru. Siedzę przy naszym wiekowym palenisku i staram się utrzymywać mały, bezpieczny płomień, niewidoczny z ulicy. Sad otacza wysoki mur (…) zdradzić może mnie jedynie dym, pilnuję jednak, żeby nie rzucał się w oczy.

– Anna Bolavá „W ciemność” –