Lektura szesnastu tomów Czarnej Serii już za mną. Przez miesiące kompletowałam osiem powieści popularnej szwedzkiej pisarki Camilli Läckberg. Przedwczoraj zakończyłam lekturę ostatniego tomu o Fjällbackce.

Blisko rok temu w kioskach w całej Polsce pojawił się pierwszy z trzydziestu ośmiu tomów z bestsellerowymi skandynawskimi kryminałami. Nie były to pierwsze wydanie owych książek w Polsce, ale z pewnością wydanie szczególne. Każda z powieści podzielona jest na dwa tomy. Pierwsze sześć to trylogia Millenium autorstwa Stiega Larssona, kolejne szesnaście Camilli Lackberg, a niedawno w sprzedaży pojawiły się książki duetu Hjorth & Rosenfeldt. Powieści, mimo że do nabycia w kioskach (jeden tom co dwa tygodnie), są przyzwoicie wydane, mają twarde okładki i harmonijną szatę graficzną.

Protagonistami kryminałów Läckberg są Patrik Hedström i Erica Falck. On – policjant z doświadczeniem, ona – autorka książek non-fiction. Połączyła ich miłość do rozwiązywania pozornie nierozwiązywalnych zagadek. Tych dwoje świetnie się uzupełnia…

Tym, co od razu przykuwa uwagę w powieściach Läckberg, jest niewiarygodne zagęszczenie zbrodni i patologii w nadmorskiej Fjällbackce i okolicy. Statystycznie nie jest możliwe, aby w małej – zamieszkałej przez niecały tysiąc osób – miejscowości, co kilka miesięcy popełniano kilka morderstw. Taki zabieg był jednak nieunikniony skoro szwedzka autorka zdecydowała się stworzyć cykl kryminałów z tymi samymi bohaterami, z akcją umieszczoną w tej samej niewielkiej miejscowości.

Autorka pisze nie tylko o zbrodniach i policyjnych śledztwach. Dużo miejsca poświęca charakterystyce współczesnego społeczeństwa szwedzkiego, nie boi się mówić o polityce, historii, socjologii. Nie unika tematów takich jak: uzależnienia, przemoc w rodzinie, prawa imigrantów czy mniejszości seksualnych, neonazizm, Holocaust, stosunek współczesnego człowieka do historii. Läckberg pisze o sprawach ważnych i poważnych, ale też sprawnie operuje ironią i ma satyryczne poczucie humoru, przez co czytelnik z łatwością odgadnie który, lub którzy z bohaterów są porte-parole autorki, a co za tym idzie, jakie są poglądy pisarki na sprawy o których w powieściach wspomina.

W moim odczuciu poziom powieści jest nierówny. Trzy pierwsze pochłonęłam z wielkim zainteresowaniem, kolejne już z mniejszym. Jeśli lektura przeciągała się do trzech, czterech dni znaczyło to, że tom nie jest równie interesujący, jak pozostałe części cyklu. Nie znaczy to bynajmniej, że każda kolejna odsłona była coraz słabsza. Przedostatnia i ostatnia powieść zbliżyły się do poziomu z początku serii. Moim faworytem jest trzecia powieść Camilli Läckberg Kamieniarz. Autorka nakreśliła w niej wyjątkowo interesujący portret przedwojennej femme fatale, która niszczy życie mężczyzn. Manipulująca ojcem, mężem i wszystkimi innymi napotkanymi na swej drodze ludźmi Agnes to kobieta zimna, wyrachowana i nie potrafiąca kochać nikogo prócz siebie samej. Książka ta wzbudziła we mnie największe emocje i jest chyba jedyną częścią serii, do której mam ochotę kiedyś wrócić i ponownie przeczytać.

Mocną stroną powieści Läckberg jest zręczne połączenie śledztw policyjnych z historiami sprzed dziesiątek, a nawet setek lat, których skutki są widoczne po latach. Pisane kursywą minirozdziały przenoszące czytelnika w przeszłość pod względem artystycznym są według mnie najciekawszymi. Szwedzka autorka stworzyła nową jakość. Historie łączące współczesność i mroczną tajemnicę z przeszłości to jej znak rozpoznawczy.

Słabe strony… Właściwie można się przyczepić jedynie do kilku drobiazgów. Z każdym tomem coraz więcej wątków i motywów zaczyna być powielanych. Mimo że autorka bardzo się stara urozmaicać i naprawdę nieźle jej wychodzi portretowanie współczesnych kobiet i mężczyzn z ich zaletami, wadami i słabościami, to nic dziwnego, że w kolejnych powieściach rysy psychologiczne bohaterów wydają się podobne do tych z wcześniejszych utworów. Chyba najbardziej nie podoba mi się to, że Läckberg w każdej kolejnej powieści wraca do wątków z wcześniejszych i wciska wyjaśnienia, które z tomu na tom brzmią praktycznie tak samo (o relacji Eriki z Anną; o doświadczeniach Anny z okresu małżeństwa z Lucasem), a są na tyle lakoniczne, że nie wnoszą absolutnie niczego do aktualnie opowiadanej historii. Wydaje mi się, że dla czytelnika, który oddaje się lekturze wszystkich kolejnych tomów, takie przypomnienia są zbędne, bo te fakty są mu znane. Jeśli zaś wybrał tę jedną konkretną powieść bez intencji czytania całego cyklu, to takie wtrącenia są tym bardziej niepotrzebne.

Jako całość wystawiam cyklowi kryminałów Camilli Läckberg mocną siódemkę. Są to wciągające historie, które przyjemnie się czyta zarówno latem, wygrzewając się na słońcu na łonie natury, jak i zimą pod ciepłym kocem i z kawą w dłoni. Autorka na tyle dobrze skonstruowała intrygi w powieściach, że nie jest łatwo rozgryźć zakończenie. Jeśli jednak oddamy się lekturze z zaangażowaniem i w skupieniu możemy rozplątać chociaż niektóre z węzłów zaplątanych przez autorkę na fabule powieści. Jest to dodatkowa satysfakcja dla czytelnika, że może poczuć się jak młody Sherlock Holmes i stwierdzić: „Spryciula z tej Läckberg, ale i ja nie jestem gorsza/gorszy”.

Pozostała jeszcze jedna książka Camilli Läckberg której nie czytałam (nie licząc oczywiście książki kucharskiej i książeczki dla dzieci tej autorki, które mnie zupełnie nie interesują i dlatego je pomijam), ale mam zamiar w najbliższym czasie nadrobić tę zaległość. Może na urodziny ktoś z bliskich sprawi mi tę przyjemność i podaruje w prezencie książkę Zamieć śnieżna i woń migdałów.

img024

Autor: Camilla Läckberg
Tytuł: Księżniczka z lodu; Kaznodzieja; Kamieniarz; Ofiara losu; Niemiecki bękart; Syrenka; Latarnik; Fabrykantka aniołków
Przekład: I. Sawicka

Wydawnictwo: Czarna Owca
Seria wydawnicza: Czarna Seria
Wydanie: III (2014)
Oprawa: Twarda
Format: 12 x 18 cm
Cena jednego tomu: 13.99
Cena kompletu: 223.84