Niedawno premierę miała najnowsza książka Olgi Tokarczuk Księgi Jakubowe. Ten monumentalny – blisko tysiącstronicowy – tom nie wpisuje się w krąg moich literackich zainteresowań, postanowiłam za to sięgnąć po trochę starszą pozycję autorki, powieść Anna In w grobowcach świata. Jest to utwór reinterpretujący pochodzący sprzed ponad czterech tysięcy lat mit o sumeryjskiej bogini Inannie.

W rozprawie Pisarz a fantazjowanie Freud dowodził, że mity są odzwierciedleniem odwiecznych, wspólnych wszystkim cywilizacjom pragnień. A jakie może być bardziej powszechne pragnienie ludzkości niż marzenie o nieśmiertelności? Właśnie tej ogólnoludzkiej tęsknoty dotyczy legenda o Inannie, Królowej Nieba. Jej historia to prekursorski mit o bogu, któremu udało się powrócić ze świata umarłych. Zainspirował wiele późniejszych opowieści i legend o podróży do piekła i z powrotem, które pojawiają się w większości kultur. To pramit o nieśmiertelności, oszukaniu śmierci i powrocie do świata żywych.

Bohaterka książki Tokarczuk, Anna In, jest uwspółcześnioną wersją Inanny – bogini miłości cielesnej i wojny, burzycielki porządku, kontestatorki zastałych praw i definicji, symbolu wojowniczości. Bohaterka powieści schodzi do tytułowych grobowców świata, gdzie spotyka swoją siostrę Ereszkigal. Boginie są jak lustrzane odbicia, jak awers i rewers. Podobne, ale jednocześnie bardzo różne. Jedna włada królestwem żywych, druga umarłych. Jedna żyje wśród światła, druga egzystuje w podziemnym mroku, wilgoci i pleśni. Anna In i Ereszkigal nawzajem się dopełniają. Istnieje pomiędzy nimi charakterystyczna dla motywu sobowtóra relacja komplementarności. Razem tworzą coincidentia oppositorum, jedność przeciwieństw. Wzajemnie się dopełniają, ale też rywalizują ze sobą, są antagonistkami. Czytając historię Inanny i Ereszkigal nasunęło mi się skojarzenie z Oliveirą i Travelerem z Gry w klasy Cortázara. Szybko odnalazłam cytat z powieści argentyńskiego autora i myślę, że pasuje on również do sytuacji bohaterek mitu, a brzmi: „Wcale bym się nie zdziwił, gdybyśmy ty i ja okazali się jedną i tą samą osobą – tyle, że każdy po swojej stronie”.

Anna In zostaje uwięziona przez siostrę. Zasady są jasne, kto przekroczy próg świata umarłych, zostaje w nim na zawsze. Jednak bohaterka ma przyjaciół, którzy podejmują walkę o jej uwolnienie. Ma także kilku ojców. Kiedy na scenie pojawiają się bogowie ojcowie, okazuje się, że są to znudzeni, pogrążeni w marazmie starcy. Przyjaciółka Anny In, Nina Szubur, udaje się kolejno do każdego z nich prosząc o pomoc. Jej podróż przypomina trochę robinsonadę Małego Księcia, który na odwiedzanych planetach spotkał między innymi Króla, Bankiera i Próżnego Człowieka. Podobnie jak bohaterowie książki Antoine’a de Saint-Exupéry’ego ojcowie Anny In nadużywają władzy, oczekują bezwzględnego posłuszeństwa, są zachłanni i egoistyczni. Nie interesuje ich los, jak sami mówią, nierozsądnej i szukającej wrażeń córki. Umywają ręce. Anna In zostaje natychmiast wykreślona z ewidencji ludności, jej numer identyfikacyjny zostaje anulowany. Jak gdyby nigdy nie istniała.

Bohaterce ostatecznie udaje się powrócić do świata żywych, jednak ceną za jej wolność jest życie kogoś, kogo kocha. Warunek taki stawia siostra Anny In, która mówi:

„My mamy Nic od razu, od świętego początku, a więc Nic nie tracimy. Dlatego lepsze jest Nic niż jakieś Coś […] Żadnych traum z dzieciństwa, ani żadnych miłości, ani rozczarowań, strat na giełdzie, chorób, ortopedów, telegramów z czarnym paskiem, koszmarów, żadnego poczucia winy, żadnych listów w uściskach wstążki, machania chusteczką. Nic nam tu nie trzeba”.

Jednak zdaje się odczuwać głęboki żal do siostry, której przypadło w udziale piękno i wszelkie atrybuty świata żywych, podczas gdy Ereszkigal została skazana na nicość. Co ciekawe, podczas pobytu Anny In w podziemiach Ereszkigal słabnie. Siostry są jak naczynia połączone, aby panowała równowaga jedna z nich musi wrócić na powierzchnię, do świata żywych. Zazdrosna pani podziemia odbiera więc Annie In kochanka i wysyła ją w podróż powrotną.

W utworze Tokarczuk opowiadających jest wielu. Narrację podzieliła autorka między kilkoro bohaterów, dzięki czemu obserwujemy te same wydarzenia z różnych perspektywy, poznajemy odmienne punkty widzenia. Polska pisarka stworzyła przy tym fascynujący obraz świata i człowieka.

Czym jest świat? Świat to wielkie miasto. Jedni rodzą się na górze, „w słonecznych rejonach, inni na dole, bez światła, ludzkie grzyby”. Kim jest człowiek? Według samych bogów ich marną imitacją. Bogowie to androgyniczne istoty, których ciała podlegają metamorfozom, ludzie to ich okaleczone i zubożałe kopie, istoty z jednorazową płcią, ofiarowaną im tylko po to, by sami się rozmnażali, a bogowie mogli odpocząć od meczącego procesu kreacji. Człowiek to niewolnik bogów, budzący się do życia po dziewięciu dniach od ulepienia z glinu twór. Ludzkość to „coś więcej niż zwierzęta, ale mniej niż bogowie”. Tokarczuk dokonała przemieszania obrazu starożytności z wizją futurystycznego polis zamieszkanego przez istoty będące syntezą człowieka i maszyny. Istnieją ludzie-narzędzia, ludzie-pojazdy. Głównym wyznacznikiem człowieczeństwa jest utylitaryzm. Każdy musi posiadać jakiś talent, fach, inaczej nie ma dla niego miejsca w społeczeństwie. Nawet istoty kalekie i ułomne posiadają jakieś praktyczne umiejętności pozwalające im być pożytecznymi jednostkami.

Jak w innych, tak i w tej powieści Tokarczuk nie brakuje portretów silnych kobiet.  Pramatka Ninma, która pozornie podlega rozkazom bogów, ale tak naprawdę trzyma władzę i czuwa nad światem, tytułowa Anna In oraz jej druga strona Ereszkigar – wszystkie one reprezentują z jednej strony kobiecość, z drugiej niezwykłą siłę i potęgę.

Tym, co zwraca uwagę w twórczości Tokarczuk, jest poetycki język. Jej prozie momentami bardzo blisko do poematów. Jako przykład niech posłuży króciutki fragment o śniegu: ”Łuszczy się z żalu niebo, zamiast rdzy leci na głowy biały puch”. Autorka bardzo sugestywnie oddała też klaustrofobiczny nastrój grobowców świata. Ciasne zakurzone krypty, wąskie przejścia i otwory, przez które trzeba się przeczołgiwać, wzięte żywcem ze snu klaustrofobika robią mocne wrażenie.

W powieści znalazło się także miejsce na krytyczną obserwację współczesnego człowieka z jego uzależnieniem od technologii, pragnieniem sławy, wyścigiem szczurów. Sprawne połączenie mitologicznej opowieści z refleksją na temat cywilizacji XXI wieku zasługuje na uwagę bibliofilów.

Podsumowując, w powieści o Annie In Tokarczuk dokonała literackiego opracowania historii, która frapowała ją od lat. W posłowie wyjaśnia krótko jak zainteresowała się sumeryjską boginią i jaką drogę przebyła od momentu pierwszego zetknięcia z mitem, do stworzenia jego własnej powieściowej wersji. Posłowie jest integralną i bardzo ważną częścią książki. Tokarczuk odpowiada na część pytań, które po zakończeniu lektury kłębią się w głowie, przekazuje cenne informacje o tym jak mit o Inannie ewoluował przez wieki i był adaptowany przez kolejne kultury, a także wymienia źródła, z których korzystała pracując nad powieścią. Annę In w grobowcach świata polecam wszystkim, których znużyła sztampowa literatura i szukają czegoś nowego i zaskakującego. Uważam też, że książka będzie niemałą gratką dla miłośników starożytnej historii i mitologii.

Autor: Olga Tokarczuk
Tytuł: Anna In w grobowcach świata
Wydawnictwo: ZNAK
Liczba stron: 219
Wydanie: I (2006)
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Format: 12,5 x 20 cm
Cena z okładki: 31,90
ISBN: 978-83-240-0739-4