Historie to najbardziej dzikie ze wszystkich stworzeń. Potrafią nas ścigać, gryźć i prześladować (…) Opowieści to dzikie stworzenia. Gdy je uwolnisz, kto wie, jakiego spustoszenia mogą narobić – czytamy w powieści Siedem minut po północy. To książka niezwykła z dwóch powodów, po pierwsze jest opowieścią dedykowaną dzieciom i młodzieży, a zachwyca też dojrzałych czytelników, po drugie książka jest zilustrowane niesamowicie mrocznymi ale i pięknymi grafikami autorstwa Jima Kaya. Do rąk czytelnika trafiają zatem dwie opowieści, jedna wyrażona słowami, druga obrazami.

Siedem minut po północy to powieść szkatułkowa. Jej rdzeń stanowi historia nastoletniego Conora, którego matka choruje na raka. Chłopca dręczą koszmary. Jeden z nich przenika ze świata snu do rzeczywistości. Pewnej nocy Conor budzi się dokładnie siedem minut po północy i widzi za oknem potwora… Potworem tym jest ożywiony cis. Stare drzewo rosnące przy cmentarzu nieopodal domu chłopca. Cis zabiera Conora do świata wyobraźni i snów. Podczas kolejnych spotkań przekazuje chłopcu kilka opowieści i prosi, by Conor zrewanżował się tym samym. Historie potwora są ponure i drastyczne, skrywa się w nich jednak morał, są cenna lekcją. Pokazują, że świat nie jest czarno-biały, istnieje wiele półtonów i odcieni, a niektórych ludzi i czynów nie można jednoznacznie ocenić i potępić. Na koniec Conor opowiada potworowi własną mroczną historię, której dotąd nikomu nie zdradził.

Główny bohater jest zagubionym dzieckiem, które czuje się odtrącone i niewidzialne. Przez śmiertelną chorobę matki wszyscy mu pobłażają, bo przecież „przechodzi trudny okres i karanie go nie miałoby sensu”, a to budzi jeszcze więcej frustracji i agresji. Conor jest jak trędowaty, ludzie przestali się do niego zbliżać, rozmawiać z nim, a nawet na niego patrzeć. Dramat osamotnionego dziecka znajduje ujście w wyobrażonych spotkaniach w potworem, które jednak zaczynają przenikać do świata jawy, co ma dramatyczne konsekwencje.

Siedem minut po północy opowiada o oswajaniu się ze śmiercią, o walce z własnymi demonami i poczuciem winy. Jak wspomniałam, to historia, która zaabsorbuje także dorosłego czytelnika. Mnie osobiście bardzo poruszyła. 

Ilustracje są połączeniem szkiców z kolażem artystycznym. Wszystkie są czarno-białe. Nadaje to książce nieco posępny charakter, ale w końcu nie jest to radosna opowieść, tylko historia żałoby i radzenia sobie ze stratą.

Patrick Ness spisał tę historię inspirując się pomysłem zmarłej pisarki Siobhan Down. Autorka była pomysłodawczynią opowieści, niestety choroba nie pozwoliła jej ukończyć pracy nad książką. Siedem minut po północy jest zatem dziełem trojga ludzi obdarzonych nieprzeciętną wyobraźnią. Nie byłoby tej powieści gdyby nie pomysł Down, gdyby nie ilustracja Kaya i wciągająca narracja Nessa.

siedem-minut-po-polnocy-b-iext34502889 

Autor: Patrick Ness (na podstawie pomysłu Siobhan Dowd)
Tytuł: Siedem minut po północy
Wydawca: Papierowy Księżyc

Przekład: Marcin Kiszela
Liczba stron: 216
Wydanie: I (2013)
Oprawa: Miękka
Format: 16 x 20 cm
ISBN: 978-83-61386-27-8
Cena z okładki: 39.90