Świat wampirów. Od Draculi do Edwarda to książka, która ma mocne i słabe strony. Po pierwsze mylący tytuł. Zdaje się, że to chwyt marketingowy, mający przyciągnąć nastoletnich czytelników zafascynowanych współczesnymi opowieściami o wampirach, takimi jak chociażby sagi Pamiętniki wampirów czy Zmierzch. Autorka mimo wszystko skupia się na klasycznych literackich przedstawieniach wampira – trochę więcej miejsca poświęcając jedynie przełomowej wizji Anne Rice – a obecny w tytule Edward pojawia się dopiero w podsumowaniu książki…

1

Słabym punktem tej publikacji jest niestety wyjątkowo ubogi język. Mamy za to bogactwo treści. I chociaż tutaj też nie ustrzegła się autorka przed potknięciami (czasem błądzi i powtarza pewne informacje po kilka razy; czytając wybrane rozdziały tego nie odczujemy, ale przy lekturze całości już tak) Świat wampirów jest godnym uwagi opracowaniem wiedzy o wampirach i wybranych aspektach obecności krwiopijców w literaturze, sztuce i kulturze popularnej.

DSC_1712

Autorka buduje bardzo szczegółowy portret wampira, jako nieśmiertelnego nadczłowieka. Na anatomię wampira składają się jego charakterystyczne cechy fizyczne, nadnaturalne zdolności oraz całe towarzyszące krwiopijcy rekwizytorium, które autorka drobiazgowo opisuje.

Dunn-Mascetti sięga do prehistorii wampira, czyli początków wiary w nieśmiertelną duszę zamieszkującą śmiertelne ciało, oraz w zmartwychwstanie i życie pośmiertne. Tam należy szukać genezy lęku przed krwiożerczymi wampirami. Strach, że zmarły może powrócić zza grobu jest powszechny i ukształtował obyczaje wielu kultur. Autorka opisuje przesądy i praktyki  związane nie tylko ze zwalczaniem wampirów, ale szerzej ze śmiercią i pochówkiem, który ma zmarłemu zapewnić wieczny spokój.

Rytuały i przesądy te nie pozostawały bez wpływu na wyobraźnię artystów. Pisarka kreśli historię powieści gotyckiej oraz pierwszych literackich monstrów i wampirów które wyszły spod piór Johna Williama Polidoriego, Mary Shelley, Brama Stokera, Josepha Sheridana Le Fanu. Sporo miejsca poświęca wizji wampira jako arystokraty i dandysa. Pokazuje jak stał się romantycznym kochankiem i istotą naznaczoną egzystencjalnym cierpieniem wynikającym z piętna nieśmiertelności.

W Świecie wampirów znajdziemy wzmianki o medycznych fenomenach związanych ze śmiercią i krwią, a także o współczesnych wampirach, czyli śmiertelnikach, którzy z różnych powodów postanowili żywić się ludzką krwią, czasem posuwając się nawet do zbrodni.

????????????????????????????????????

Co jeszcze zaserwowała autorka miłośnikom makabry? Obszerne fragmenty zachowanych kronik i podań ludowych dotyczących upiorów. To duży plus publikacji, bo zazwyczaj w książkach popularnonaukowych mamy do czynienia ze streszczeniami tychże historii. Biorąc do ręki Świat wampirów można przekonać się jak brzmią oryginalne relacje sprzed wieków dotyczące ataków wampirów.

????????????????????????????????????

I jeszcze kwestia oprawy graficznej książki. Na pewno wzbogaca tom, działa na wyobraźnię i czyni lekturę znacznie przyjemniejszą. Stylizowane na stare i zmurszałe stronice zachwycają. Obfitość ikonograficznych przedstawień wampira, fotografie, oryginalne – utrzymane w nastroju tajemniczości i grozy – szkice i grafiki, fotosy z filmów, reprodukcje dzieł sztuki – jest tu wszystko. Szkoda tylko, że elementy graficzne nie tylko cieszą oko, ale też trochę drażni niedbałość ich prezentacji. Niektóre znalazły się tu chyba na zasadzie bardzo odległego skojarzenia z wampirami, a część jest pozbawiona nazw, opisów i anonimowa… Na przykład wstęp do rozdziału pierwszego zdobi nieopisany obraz Czerwony Smok Williama Blake’a i nie jest to niestety odosobniony przypadek. To dziwne, bo w książce popularnonaukowej – nawet poświęconej tak błahemu z pozoru tematowi jak wampiry – takie informacje są niezbędne. Powinna znaleźć się w niej też bibliografia, spis ilustracji, ewentualnie indeks, niestety próżno szukać ich w Świecie wampirów.

DSC_1693

Podsumowując, nie jest to książka wybitna, ale na pewno dobra dla kogoś, kto chce od podstaw poznać wampiry, rozebrać je na czynniki pierwsze i zgłębić modus operandi krwiopijców, a przy okazji zanurzyć się w świecie literackiej i filmowej grozy. Autorka zrobiła wszystko, by odpowiedzieć wyczerpująco na pytania z czego zrodził się mityczny wampir, jak ewoluował, kim jest i co go różni od człowieka, a także jaka jest jego symbolika.

Do niektórych kwestii Dunn-Mascetti odnosi się dość powierzchownie albo stereotypowo, może też dziwić lekko naiwna perspektywa ukazywania wampira jako istoty nadal zagrażającej człowiekowi, ale nie jest to coś, co by książkę dyskredytowało. Powiedziałabym raczej, że taki jest specyficzny styl i wizja pisarska autorki. Można by żartobliwie nazwać tę książkę podręcznikiem dla współczesnych łowców wampirów…

DSC_1686

Manuela Dunn-Mascetti, Świat wampirów. Od Draculi do Edwarda, Prószyński i S-ka, Warszawa 2010.