Już po przeczytaniu kilku stron wiedziałam, że Hipoteza zła to książka, od której trudno się oderwać. Carrisi umie mistrzowsko przykuć uwagę czytelnika. Mroczny i intrygujący początek, dynamiczna i nieprzewidywalna historia pełna mylnych tropów i zaskakujących zwrotów akcji. Naprawdę nieczęsto zdarza mi się trafić na opowieść, która co i rusz zaskakuje. Powieść Donato Carrisiego do nich należy. Żałuję tylko, że nie przeczytałam najpierw poprzednich książek włoskiego autora – w tym Zaklinacza. Nawiązania do śledztwa z wcześniejszego tomu niejednokrotnie pojawiają się w najnowszej powieści Carrisiego i na tyle rozbudziły moją ciekawość, że na pewno sięgnę po pozostałe pozycje tego autora.

Czym jest tytułowa hipoteza zła, która legła u genezy powieści? To ryzykowna koncepcja, która brzmi następująco: „Dobro doznawane przez jednych zbiega się zawsze ze złem doznawanym przez innych, ale ważność zachowuje także twierdzenie odwrotne”. Wyobraźcie sobie ludzi kierujących się tą zasadą. Ludzi, którzy nie zawahają się przed dokonaniem zbrodni, wierząc, że gdzieś, kiedyś, dla kogoś wyniknie z niej dobro…

Akcja powieści koncentruje się wokół postaci policjantki Mili Vasquez i morderstw, których zagadkę usiłuje rozwikłać. Sprawcy zostawiają w miejscach zbrodni wskazówki, prowadzące do kolejnych morderstw i ofiar. Mila bierze udział w ryzykownej grze, jednocześnie zmagając się z własnymi demonami, które nie opuszczają jej od lat. Czy załamie się i zapragnie zniknąć? Czy skusi ją obietnica rozpoczęcia nowego życia, jako ktoś inny?

Hipoteza zła to fascynująca opowieść o ludziach zawieszonych między życiem i śmiercią, ludziach wolnych i zniewolonych zarazem – o lunatykach, ludzkich marionetkach, kontrolowanych przez groźnego demiurga, ukrywającego się za maską niewiniątka.

Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to tylko do niezbyt dobrego przekładu książki. Tłumacz nie do końca radzi sobie ze zdaniami wielokrotnie złożonymi, popełnia masę błędów fleksyjnych, składniowych i stylistycznych. Jestem w tej kwestii przeczulona, dlatego denerwowały mnie kolejne niedociągnięcia, ale ostatecznie powieść jest na tyle ciekawa, że nie były w stanie zrujnować mi przyjemności z lektury. Ot, łyżka dziegciu w beczce miodu. Pod względem fabularnym Hipoteza zła to majstersztyk, nie będziecie mogli się od niej oderwać.

Na marginesie

Główna bohaterka powieści, Mila Vasquez, jest książkoholikiem. Czytając opis jej mieszkania, wielu z was poczuje się z pewnością jak u siebie w domu…

Stosy książek zapełniały salon, a także sypialnię, łazienkę, a nawet maleńką kuchnię. Były to powieści, eseje, teksty poświęcone filozofii, książki historyczne. Nowe i używane. Kupowała je w księgarniach albo u bukinistów […] Pod pewnymi względami te książki były balastem zapewniającym zakotwiczenie w życiu, ponieważ miały jakieś zakończenie. Nie przywiązywała wagi do tego, czy jest ono szczęśliwe, czy nie, albowiem tak czy owak stanowiło zawsze pewną zaletę, podczas gdy właśnie tego brakowało sprawom, którymi codziennie się zajmowała. Poza tym książki stanowiły antidotum przeciwko milczeniu, ponieważ wypełniały umysł słowami niezbędnymi do zapełnienia pustki pozostawionej przez ofiary. Ale przede wszystkim umożliwiały ucieczkę. Były jej sposobem na zniknięcie. Zagłębiała się w lekturze i cała reszta, łącznie z nią samą, przestawał istnieć. W książkach mógł być kimkolwiek. Co było równoznaczne z tym, że stawała się nikim. Za każdym razem, gdy wracała do swojego mieszkania, witały ją tylko one.

 

hipoteza

Autor: Donato Carrisi
Tytuł: Hipoteza zła
Przekład: Jan Jackowicz
Wydawnictwo: Albatros
Cykl: Mila Vasquez
Liczba stron: 479
Wydanie: I (2016)
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Format: 13.5 x 20.5 cm
Cena z okładki: 36.90
ISBN: 978-83-7885-457-9