CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Month: Październik 2018

 Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Wisława Szymborska „Kot w pustym mieszkaniu” –

Wisława Szymborska „Pamięć nareszcie” [łyk poezji]

Tęsknoty i wspomnienia. To chyba naturalne, że uruchamiają się, kiedy jesteśmy z dala od domu. Październik spędziłam w Londynie, i cóż… wbrew oczekiwaniom nie była to owocna podróż. Jednak zanim wyjechałam, spędziłam dużo czasu z moją rodziną, z prawie dziewięćdziesięcioletnią babcią. Znalazłam u niej i z wielkim zdziwieniem oraz wzruszeniem przeczytałam wiersze mojej mamy, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Nawiedziły mnie po tym dziwne sny.

Continue reading

Kiedy Nami po raz pierwszy widzi dziecko bez ubranka, z trudem powstrzymuje krzyk. Pośrodku klatki piersiowej ma trzecią rękę, sam nadgarstek z dłonią, która porusza się tak samo chaotycznie jak obie normalne rączki; pięć paluszków drga jak dżdżownice w puszce.

– Bianca Bellová „Jezioro” –

Zwykła anomalia. „Jezioro”, współczesna baśń Bianci Bellovej

Boros, rybacka wioska położona nad ogromnym jeziorem. Na jej krajobraz składają się skromne chaty, rdzewiejące wraki statków oraz szarzy ludzie. A także pojawiające się z niepokojącą regularnością anomalie. Susza, plaga szarańczy, owca rodząca się z dwoma głowami, niemowlę bez nogi, niemowlę z trzema rękami, owrzodzone psy, guzy oraz wysypka na ciele dzieci i dorosłych. Wszystkie te wspominane mimochodem osobliwości rodzą podejrzenia, że osada jest miejscem skażonym. Nieprzychylnym człowiekowi. Złym.

Bianca Bellová wykreowała na kartach Jeziora pejzaż pełen paradoksów. Świat, który cechuje i nadmiar, i wybrakowanie. Niepełność symbolizują chociażby trudne do odszyfrowania napisy i nazwy miejsc z brakującymi literami czy też pozbawieni imion bohaterowie, niemowy, okaleczone rodziny, których członkowie zniknęli bez śladu na wodach jeziora, nadmiar zaś wspomniane wyżej deformacje i wewnętrzne demony bohaterów.

Continue reading

 Wiosną w Tokio jest zawsze więcej samobójstw. W kwietniu zaczyna się rok szkolny i rok fiskalny. Sporo ludzi traci pracę. Kwitną wiśnie, a ludzie z wyboru kończą życie. Co chwila słychać o samobójstwach, zwłaszcza w metrze. Ludzie skaczą pod pociągi. Wielu czuje, że nie spełnia oczekiwań.

– Tomasz Michniewicz „Chrobot” –

Tomasz Michniewicz „Chrobot”. Opowieści jak echo ze studni

Gdybym miała scharakteryzować Chrobot jednym zdaniem, byłoby to: od szczegółu do ogółu. Tomasz Michniewicz poświęcił najnowszą książkę życiu najzwyklejszych ludzi świata. Takich, którzy z pozoru niczym się nie wyróżniają, nie doświadczyli niczego nadzwyczajnego. W kontekście tego, czego oczekuje współczesny odbiorca, zdawało by się, że musi to być pisarstwo mało efektowne… Bynajmniej. Ponieważ wychodząc od życiorysów kilkorga ludzi rozsianych po różnych częściach świata (kraje afrykańskie, Indie, Finlandia, USA, Japonia, etc.) Tomasz Michniewicz kreśli biografie całych społeczeństw, narodów, pokoleń.

Chrobot to uniwersalna opowieść, która z jednej strony ukazuje wyjątkowość jednostki i jej życiorysu, z drugiej zdaje się mówić: takich ja ty są miliony. Podobne doświadczenia, bolączki, marzenia, te same etapy na drodze do dorosłości. Indywidualizm ściera się z kolektywizmem. A im więcej kontrastów, tym – paradoksalnie – łatwiej dostrzec analogie i miejsca wspólne.

Continue reading