CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Month: Grudzień 2017

Each of us is capable of anything.

– Michael Haneke –

Znieczulenie ogólne. „Zabicie świętego jelenia” Yorgosa Lanthimosa [czepiam się filmu]

Z jednej strony symboliczne, z drugiej bardzo dosłowne. Unosi się nad nimi obłok absurdu i bardzo tradycyjnie rozumianej niesamowitości. Surowe, prawie pozbawione oprawy muzycznej. Bez arcyciekawej fabuły, a mimo to trzymające w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Znacie ten rodzaj filmów? Zabicie świętego jelenia – podobnie jak pozostałe obrazy Yorgosa Lanthimosa – to jeden z nich. 

Film naszpikowany dialogami rodem z domu wariatów. Od pierwszej sceny razi aż nazbyt widoczna sztuczność w ludzkich kontaktach. Czy można zarejestrować długą wymianę zdań, która jest jednym wielkim bezosobowym zwrotem grzecznościowym i przerazić tym widza? Czy można go spoliczkować, pojawiającym się z nagła, zupełnie nieprzystającym do tego banalnego dialogu, intymnym wyznaniem lub niezręczną prośbą? Można, jeśli nazywasz się Lanthimos.

Continue reading

Byłam wczoraj dość zwariowana, by wmawiać sobie, że mogę dać coś, czego nie mam.

– Christine Lavant „Zapiski z domu wariatów” –

Ulotna normalność, przelotny obłęd. Christine Lavant „Zapiski z domu wariatów” [impresja]

Co ty wiesz o szaleństwie? Mówi mi drwiący głosik w głowie. Przeczytałaś dziesiątki książek o wariatach, domach wariatów i ludziach niesłusznie nazywanych wariatami, ale co ty o tym wiesz? Brat twojego dziadka skończył w wariatkowie, ciotka miała problemy psychiczne, ale co ty wiesz o prawdziwym obłędzie. Poruszyła cię powieść W ciemność, pomyślałaś o jej bohaterce, rozumiem ją, to mogłabym być ja, ale czy to znaczy, że wiesz jak to jest być nią? Oglądałaś po kilka razy Lot nad kukułczym gniazdem, Ptaśka, Lokatora, Przerwaną lekcję muzyki, Jak w zwierciadleetc., ba, napisałaś nawet o nich artykuł pod zgrabnym tytułem Filmy o (nie)zwykłym szaleństwie, ale co ty o nim wiesz? Tak, tak, masz graniczącą z obłędem obsesję na punkcie sobowtórów, czasem widzisz i słyszysz coś, czego nie ma, ale… Dopóki nie trafisz do okolicznego szpitala psychiatrycznego – miejsca, które odkąd pamiętasz wszyscy nazywają zieloną górką nim nie wylądujesz w pokoju bez klamek, zanim nie spojrzysz w twarze ludzi, którzy nie wiedzą już kim są i żyją w wewnętrznym piekle, nie możesz mieć pojęcia, czym naprawdę jest szaleństwo. Możesz za to łudzić się, że wszystko jest normalnie, masz normalne życie, jesteś normalna.

Continue reading