CZEPIAM SIĘ KSIĄŻEK

"Książki często występują w moich snach erotycznych"

Month: Styczeń 2017

Oto tu, w Centrum Świata, pod korzeniami Drzewa Życia czeka cię dziewięć pięter podziemnych, dziewięć dolnych krain, każda rządzona przez innego boga. Wiedz, Nefasie, że ten, kto chce zdobyć mądrość, musi przebyć je wszystkie.

– Małgorzata Saramonowicz „Xięgi Nefasa. W zaświatach”–

Małgorzata Saramonowicz – „Xięgi Nefasa. W zaświatach” [recenzja premierowa]

Od premiery pierwszej części Xiąg Nefasa zatytułowanej Trygław. Władca Losu minął niemal dokładnie rok. Do księgarń trafiła właśnie kontynuacja powieści Małgorzaty Saramonowicz, tom W zaświatach. Nefas powraca do świata żywych i do snucia niesamowitej opowieści o dziejach Polski w XII wieku. Nadal jest to książka w dużej mierze oparta o historyczne podania, ale w drugim tomie stężenie niesamowitości i fantastyki jest znacznie większe niż w powieści inicjującej cykl.

Jak wspominałam przy okazji recenzowania pierwszej odsłony cyklu o Nefasie, nie jestem fanką fantastyki, jednak wyjątkowo dobrze mi się czyta prozę Saramonowicz. Autorka z powodzeniem łączy konwencję powieści historycznej z fantastyczną, i ma dar tworzenia wciągającej narracji. W tomie W zaświatach pojawia się arsenał istot nadprzyrodzonych znanych z folkloru. Cały słowiański bestiariusz pod postacią wszechobecnych upiorów, wampirów, rusałek, dusiołków, topielic, etc. Ale powieść zainteresuje nie tylko miłośników mitologii i demonologii słowiańskiej.

Continue reading

Owszem to drobiazg, ale czy moje życie kiedykolwiek składało się z czegoś innego?

– Karl Ove Knausgård „Moja walka. Księga I”–

Pisarze, egocentrycy… Moja walka, Karl Ove Knausgård i ja

Kiedy Karl Ove Knausgård zdawał maturę, miałam rok. Pod wieloma względami norweskiego autora i mnie dzieli przepaść. Pokoleniowa i kulturowa. Dzieli nas wiek, płeć i życiowe doświadczenia… ale nie wszystkie. Zazwyczaj staram się unikać banalnych wyznań w stylu „odnalazłam w tej książce cząstkę siebie”, ale w przypadku Mojej walki nie ma mowy o milczeniu. Muszę się tym z kimś podzielić. Może częściowo do tego właśnie służy blog. Nie zawsze trzeba pisać o literaturze, analizować, interpretować. Może czasem wolno napisać też o sobie, co się czuło czytając, jakie wspomnienia przywołała lektura…

Continue reading

Tak czy owak – oświadczył Strach – ja poproszę o rozum, a nie o serce. Głupiec nie wiedziałby przecież, co robić z sercem, nawet gdyby je miał.
A ja o serce – zdecydowanie powiedział Blaszany Drwal – bo rozum nie zapewnia szczęścia, a szczęście to najlepsza rzecz na świecie.

– Lyman Frank Baum „Czarnoksiężnik z Krainy Oz” – 

Czytanie po angielsku. Kilka słów o publikacjach Wydawnictwa [ze słownikiem]

Dziś nie będzie recenzji książki ani analizy jej treści, skupię się bardziej na formie. Napiszę kilka słów o publikacjach Wydawnictwa [ze słownikiem] które miałam okazję „testować”.

Zacznę od tego, że książki [ze słownikiem] to fenomen. Czegoś takiego nie było na polskim rynku wydawniczym. Nawet całkiem niedawno myślałam, że fajnie by było móc kupić książkę w obcym języku zawierającą podręczny słowniczek. Wydawnictwo [ze słownikiem] zapełniło więc pewną niszę na rynku książki, pytanie tylko czy to lektury dla każdego…

Continue reading

Sowy może rzeczywiście nie są tym, czym się wydają, ale i tak odgrywają ważną rolę: przypominają nam żebyśmy patrzyli w ciemność .

– Mark Frost „Sekrety Twin Peaks” – 

Mark Frost „Sekrety Twin Peaks” [The Secret History of Twin Peaks]

Jako wierna fanka Miasteczka Twin Peaks niecierpliwie czekałam na polską premierę Sekretów Twin Peaks i wiele sobie po tej publikacji obiecywałam. Książka Marka Frosta nie zaspokoiła mojego apetytu na twinpeaksowskie sekrety i rozwiązania mrocznych zagadek miasteczka nad wodospadem. Z jednej strony to wyczekiwana sentymentalna podroż do świata ulubionego serialu, z drugiej książka pozostawia wielki niedosyt i obawy o kształt nowej odsłony serialu (więcej  o tym pisałam w recenzji dla portalu Film.org.pl, którą można przeczytać TUTAJ).

Nadal jednak uważam, że dla miłośników Twin Peaks jest to pozycja obowiązkowa, książka, którą każdy fan powinien mieć na półce. Ma lepsze i słabsze miejsca, ale znalazło się w niej sporo inspirujących myśli i aforyzmów, których część przytaczam poniżej. Te krótkie cytaty i dłuższe fragmenty są moim zdaniem esencją Sekretów Twin Peaks i kwintesencją twinpeaksowskiej atmosfery niesamowitości.

Continue reading

Dawna ja żyła z dwoma mężczyznami i obu kochała na swój sposób. Nowa ja pragnęła zniknąć bez śladu, bo nawet jeśli były mniej dramatyczne wyjścia, tylko do tego ostatecznego miała przekonanie (…) Dawna ja to Julia Mrok, pisarka, nowa ja nazywam się Anna Karr i jestem nikim.

– Joanna Bator „Rok królika” – 

W świecie cielesnych oraz narracyjnych podwojeń i potrojeń. Joanna Bator „Rok królika”

Czytanie ostatnich słów i patrzenie na ostatnie litery książki Joanny Bator to dla mnie mała trauma. Z dwóch całkowicie sprzecznych powodów. Po pierwsze dlatego, że książka się kończy, po drugie dlatego, że się nie kończy…

Hipnotyzująca i surrealistyczna proza Bator działa na mnie zupełnie jak filmy Davida Lyncha. Całkowicie zatapiam się w tym wyimaginowanym świecie, a koniec opowieści wywołuje we mnie niezrozumiałe przygnębienie i uczucie pustki. Co! Już koniec? Dlaczego ta powieść taka krótka? Mogłaby mieć kolejne czterysta stron… Ale paradoksalnie powieści Joanny Bator nie mają wyraźnego zakończenia ani jednoznacznej puenty. Z jednej strony ten brak finału irytuje, z drugiej cieszy, bo historie Bator się nie zamykają. Pozostają niedomknięte. To pewne, że będą miały swój dalszy ciąg. Co więcej sama mogę sobie zalążek tej nowej opowieści wyobrazić. Początek i koniec zawsze jest podróżą, ruchem. Każdy kto czytał poprzednią książkę pisarki, Wyspę Łzę, dostrzeże, że Rok królika jest jej przedłużeniem, ale też alternatywną wersją. Z jednej strony czymś na kształt kontynuacji, z drugiej przeobrażoną i przeniesioną na bardziej nam znany grunt historią o podróży, uciekaniu przed sobą i jednoczesnym gonieniu siebie.

Continue reading